Tag Archives: spódnica z koła

Falbaniasta asymetria

Zwykły wpis

Koleżanka poprosiła mnie o tę spódnicę przed Sylwestrem. Drugą szyłam w ub. tygodniu. Zwykle kiedy mam robić coś czego nigdy wcześniej nie popełniłam, to muszę się trochę podoktoryzować, a że nie jestem fanką asymetrii to tym razem było dokładnie tak samo.
Spódnica z koła z przesuniętym środkiem. Falbany nachodzą na siebie na bazie z podszewki i na całości podszyte podszewką. Jak dla mnie za dużo liczenia i rysowania, ale pewnie przy dziesiątej miałabym opracowany łatwiejszy system 😉 Ogólnie sporo pracy, ale efekt zabójczy! 😀

IMG_6019

Z pierwszej wersji mam tylko zdjęcia z przymiarki.

1_lafirynda

Druga ma trochę dłuższy przód, ale właścicielka postarała się o porządną sesję 😉 Dzięki Aniu za zdjęcia 🙂 Wyglądasz szałowo!!!

33_1

3

03

9_2

01

55

Za duża spódnica z klinów

Zwykły wpis

Spódnica, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Znalazłam ją w lumpeksie i mimo, iż była funkiel nówka nie śmigana z metką, nie wzięłam od razu. W ciągu 5 minut wracałam do niej 3 razy, tylko dlatego, że była w bardzo dużym rozmiarze. Ciuchów „do przerobienia” mam olbrzymią stertę, stąd moje wahanie. Wolę uszyć od podstaw niż przerabiać, ale ostatecznie wzięłam i wcale nie żałuję.

IMG_3814

IMG_3828

Musiałam ją zmniejszyć od góry, od dołu i każdą część z osobna. Każdy z 6 klinów zmniejszyłam o ok. 3-4 cm, a części je łączące o ok. 4-5 cm. Dzięki temu rozmiar 18-20 zmienił się na 8-10.

IMG_3832

Pasek, który odcięłam na dole miał 780 cm długości, ale obwód na dole po zwężeniu spódnicy niewiele się zmniejszył. Dzięki odpowiedniej stopce ponowne podwijanie trwało ok. 10 minut, chociaż miałam wrażenie, że podwijam i podwijam, a końca nie widać.

IMG_3833

Pierwsza sesja przed i po odbyła w domu, ale już kolejna w naturalnych jordanowskich warunkach. Spódnica ma idealną długość do jazdy na rowerze. Stąd właśnie pomysł na schadzkę w parku z Kamilą i jej folkową spódnicą z poprzedniego wpisu.

IMG_3847

Obowiązkowo musiałyśmy sprawdzić, która jest bardziej kręcąca 😀

IMG_3965

IMG_3967

IMG_3975

Spódnica to 100% bawełny. W dotyku przypomina batystowe koszulki dla niemowląt, jest bardzo cienka, lekka i idealna na lato. Wewnętrzna warstwa to równie cienka bawełniana podszewka deko krótsza od samej spódnicy.

Folkowa spódnica na każdą okazję

Zwykły wpis

„My Słowianie wiemy jak” …. i wiemy kiedy możemy wykorzystać nasze regionalne wzory. Robimy to coraz częściej, a niektóre projekty na długo pozostają w pamięci 🙂
Zlecenie Kamili – niesamowitej koleżanki z „firmy” 🙂 – długo spędzało mi sen z powiek, ale ostatecznie moja propozycja to spódnica z koła na szerokiej gumie.

IMG_3868

IMG_3862

Już nie raz przekonałam się, że Park Jordana jest idealnym miejscem na szybką sesję zdjęciową. Wyskoczyłyśmy tam w drodze z pracy, żeby w całej okazałości pokazać nasze spódniczki, obie uszyte przeze mnie 😀 (moja w następnym wpisie ;))

IMG_3955

Nawet na zdjęciach widać, że właścicielka jest niewyobrażalnie szczęśliwa i zadowolona, a dzięki miękkiej, lejącej, ale odpowiednio ciężkiej tkaninie,  może robić to co dziewczynki lubią najbardziej …… kręcić się 😀

IMG_3957

Idealna kreacja na rowerowe wycieczki 🙂

IMG_3958

Nie spodziewałam się, że różana spódnica będzie tak fajnie wyglądała. Sobie raczej takiej nie uszyję, ale Majula już nie daje mi żyć 😉

Taka zwykła tiulowa spódnica z koła

Zwykły wpis

Zwykła spódnica z koła. Sześć warstw. Podszewka również z koła. Na gumce. Długość ok. 55 cm. Tiul szer. 274 cm. Kolor „dusty rose”.

IMG_3316

Bardzo lubię ten kolor, niby róż, a taki fajny róż. Szyłam z niego już prawie identyczną spódnicę do zestawu weselnego.

IMG_3317

Spódnica jest dla mojej Siostry. Jej prośba długo nabierała mocy prawnej, no ale cóż, po prostu czekała w kolejce 🙂 Teraz kiedy jest już gotowa i w drodze do niej, nastawiam się na komentarze, do wyboru: za długa/za krótka, za szeroka/za wąska, za różowa/mało różowa, za puchata/wcale nie puchata ….. tak więc spodziewam się wszystkiego i chyba mnie nie zaskoczy 😉

IMG_3325

Może kiedy zobaczę koniec kolejki zamówień to sama dla siebie coś tiulowego uszyję np. na imprezę do przedszkola z okazji Dnia Matki? Okoliczność idealna 😉

Spódniczka w kratkę z koła i trochę

Zwykły wpis

Zdarza się, że nagle przychodzi mi ochota na jakiś szybki, lekki i przyjemny handmade. Tak właśnie było jakieś dwa tygodnie temu. Spojrzałam na regał, na którym piętrzą się różnego rodzaju tkaniny i na szybko wybrałam bardzo przyjemną, cieplutka kratkę ze srebrną nitką. Pamiętam, że kupiłam ją kilka lat temu przy ul. Starowiślnej w wąziutkim sklepiku koło przystanku.

IMG_1983

Nie pamiętam czy miałam na nią jakiś plan, czy po prostu mi się spodobał, chociaż teraz wydaje mi się to trochę dziwne, ponieważ czerwony kolor raczej nigdy albo bardzo rzadko pojawiał się w mojej szafie.

Krateczki było tylko pół metra, dlatego pierwsza myśl to spódniczka z koła dla Majuli.

IMG_1980

Tak się ładnie poukładało, że wyszło koło i trochę. Niestety ciężko było w tej sytuacji dopasować wzór, ale wdzięczność mojej Córy była ogromna hihihihihihihi

IMG_2009

Nie wiem czy jakieś dziecko nie lubi skakać po łóżku, ale moja Królewna uwielbia. Oczywiście trzeba było sprawdzić czy spódnica jest odpowiednio kręcąca się i to był właśnie pretekst do tej zakazanej czynności 😉

IMG_1998

Tak przy okazji następuje prezentacja nowej bardzo spontanicznej fryzurki. Majula zrezygnowała z bycia Roszpunką i kazała obciąć włosy. Termin do Cioci Basi fryzjerki mamy za prawie dwa tygodnie, więc hmmmm….. ja nie obetnę włosów??? Przecież to też taki rodzaj rękodzieła 😉 Ciocia Basia poprawi, bo ostatecznie włoski mają być krótsze.

IMG_2007

Za dużo kantów dookoła spowodowało, że pogoniłam koleżankę Córkę do przyziemia na jej własnym terenie i tam już mogła się kręcić do woli.

IMG_2013