Tag Archives: kwiaty

Foamiranowy naszyjnik

Zwykły wpis

Taka jestem z siebie dumna, że nie mogę się oprzeć, żeby szybko pokazać co właśnie skleiłam. Naszyjnik jest jeszcze ciepły i dosycha na Diance, ale już nie wytrzymam 😉

Teoretycznie zrobiłam go dla Majuli do szkoły na pierwszy dzień wiosny, ale nie wiem czy nie za mało kolorowy jak na tę okazję 😉 Powinnam robić kapelusz, ponieważ takie są szkolne zalecenia, ale nie umiem, więc kombinuję jak to ominąć 😉
Uwielbiam te malutkie kwiatuszki i ciągle nie mogę przestać ich robić, ale w końcu chciałam je do czegoś wykorzystać, dlatego zupełnie spontanicznie pomyślałam o naszyjniku.

IMG_6229

IMG_6228

IMG_6249

Cały naszyjnik od początku do końca był mocno improwizowany, dlatego też bazę uwiązałam z grubego kordonka, który rzucił mi się w oczy, gdy szukałam sama nie wiem czego 😉 Przynajmniej zapięcia byłam pewna 😉

IMG_6232

IMG_6260

IMG_6259

IMG_6258

IMG_6257

IMG_6256

IMG_6254

IMG_6265

W pracach z foamiranem dopiero raczkuję, ale bardzo podoba mi się mój naszyjniczek i może nawet go kiedyś założę 🙂

Foamiran – chyba się przebranżowię

Zwykły wpis

Jak w temacie – odkryłam nową pasję 🙂 Zawsze bardzo mi się podobały i jak to ja musiałam się dowiedzieć z czym to się je, dlatego jak tylko pojawiła się okazja warsztatów to oczywiście z niej skorzystałam. Dodatkowo okazało się, że poprowadzi je tematyczny Mistrz i Guru czyli Agnieszka Cebula, której prace można podglądać na blogu tutaj.

IMG_61188

Profesjonalny instruktor i przesympatyczna osoba z cierpliwością przedszkolanki tłumaczyła wszystkim i każdemu z osobna, jak farbować, zwijać, ugniatać, wypychać, sklejać … żeby efekt był taki, że uczeń jest dumny, a nauczyciel pochwalił 😀

IMG_6140

Oczywiście tu i tam widać klej i ogólnie są deko ubabrane, ale jak na pierwszy raz to jest nieźle. Będę działać dalej, bo jak wiadomo trening czyni mistrza, a na razie pokazuję co mam.

IMG_6136

IMG_6130

IMG_6129

IMG_6123

IMG_6116

Te maleństwa dorabiałam w domu, żeby utrwalić metodę 😉 Kwiatuszki powstały z wykrojników projektu Anieszki i można je kupić np. tutaj.

IMG_6143

Na koniec różyczka, która bardzo bardzo bardzo mi się podoba i jestem z niej baaaardzo dumna 🙂

IMG_6122

IMG_6121

Kwiaty na choinkę

Zwykły wpis

Wiem, że większość z Was odetchnęła z ulgą, że już po świętach, ale jeszcze na chwilę do nich wrócę, a raczej do choinki, która w większości domów pewnie jeszcze stoi i za chwilę będzie się prosić o rozebranie 😉 W sklepach wyprzedaże, zwłaszcza świąteczne, dlatego pomyślałam, że może podrzucę Wam fajny pomysł na przyszłoroczne ozdoby.

Kilka lat temu bardzo popularne stały się ozdobne choinkowe kwiaty. Po raz pierwszy zobaczyłam je w Almi Decor gdzie bajecznie udekorowane choinki działały jak magnes, a w całym sklepie dało się poczuć magię świątecznej atmosfery. Wystarczyło tylko usiąść  przy pięknie zastawionym (sklepowym) stole ……. mmmmm ….. marzenie.

Wracałam do tego sklepu kilka razy, przeanalizowałam kwiatka ze wszystkich stron i ….. hmmmm ja nie dam rady? ;> Bazę kwiatka można zrobić z filcu, tektury ….. chyba dużo rzeczy się nada, ale ja poszłam na łatwiznę i znalazłam gotowe w sklepach stacjonarnych i internetowych. Wybrałam kwiaty magnolii, które są z pianki, a po rozłożeniu płatków mają ok. 18 cm. Mam je na choince od 3-4 lat, mają się całkiem dobrze i na pewno jeszcze dokupię.

No dobrze, mamy bazę, a teraz piórka, śnieg, brokat, koraliki, ……. klej i tadam! Oczywiście konfiguracji jest mnóstwo i każdy może sobie zrobić dekoracje według własnego gustu i uznania 🙂 Moje wyszły takie:

IMG_8250

IMG_5274 (2)

W sklepie takich kwiatków na jednej choince naliczyłam ok. 30 szt. Biorąc pod uwagę cenę, musiałabym taką choinkę dodatkowo ubezpieczyć 😉 Na aukcji kupiłam na próbę 10 szt. w cenie 1.90 za sztukę. Efekt może nie wygląda jak z żurnala, ale bardzo mi się podoba. Poza tym moje nie kosztują 50-60 zł za sztukę, więc spokojnie mogę pomyśleć o następnych 20 🙂
Popracuję nad nimi przed następnymi świętami i wtedy to już będzie ideał 😀

Po kwiatkach dekoracyjnie nakręcona wymyśliłam piórkowe …. coś tam.

IMG_5288

IMG_8224

Bazą najpierw była przekrojona na pół styropianowa bombka.

IMG_5056

Przy kolejnej wymyśliłam plasterki pokrojonego silikonowego korka z wina. Można tworzyć mniejsze lub większe „kwiatki”, do których doklejamy piórka i różne inne ozdoby.

Sprezentowałam kiedyś znajomej taką ozdóbkę, a ona odwróciła „do góry brzuchem” i zdziwiona zapytała: „to parówka?” 😀

Do kwiatkowych i piórkowych ozdób doklejałam haczyki do bombek. Można je wtedy dla bezpieczeństwa przed upadkiem zahaczyć na gałązce. Akurat te haczyki są plastikowe, więc trzeba z nimi delikatnie, ponieważ w kontakcie z gorącym klejem po prostu się topią.

IMG_5054

Na naszej choince zawsze dużo się dzieje, dlatego nie może zabraknąć na niej pachnących pierniczków czy suszonych cytrusów. Do tego duuuuuużo śniegu 🙂

IMG_8225

Naprawdę nie wiem jak zrobić przyzwoite zdjęcie choince, żeby nie było z lampą albo przy świetle dziennym. Tak wyglądała nasza w ub. roku. Sztuczna ale bardzo gęsta. W tym roku została w piwnicy. Może ktoś chce?

IMG_8199

W tym roku w końcu jest żywe drzewko, „wystane” przez mojego dzielnego Siostrzeńca na Małym Rynku podczas akcji „choinki pod choinkę” organizowanej przez radio RMF FM. W kwestii dekoracji też zmiana, ponieważ jest mniej różnych aniołków, bałwanków i innych zabawek, które oddałyśmy z Majulą do przedszkola. W końcu mam poważne dzieci to i choinka powinna już taka być 😉

Na czubku jak zwykle gwiazda, którą ucięło na wszystkich zdjęciach, ale pisałam już o niej tutaj.

IMG_5034-001

Co roku planuję przeróżne ozdoby, ale nie zawsze zdążę te plany zrealizować. W ostatnich dniach przebiegłam się po kilku marketach budowlanych i innych sklepach z dekoracjami, żeby zdobyć coś na przyszły rok. Może to pozwoli mi w końcu wyrobić się ze wszystkim na czas. W większości sklepów ozdoby już są pochowane do pudeł, ale parę cudeniek udało mi się nabyć. Jutro też jeszcze pójdę 😉

IMG_5046-001