Tag Archives: bransoletki koralikowe

Szyciowy odwyk

Zwykły wpis

Koralikowe bransoletki postanowiłam robić, a przynajmniej spróbować, po przeczytaniu wpisu na blogu Zapomnianej Pracowni. Jakoś na początku nie wierzyłam, że mi się uda, ale szybko się przekonałam dlaczego nazwała to „zarazą”. W każdej wolnej chwili nawlekałam lub dziergałam gotowe sznurki.

Wzory na bransoletki znajdowałam wszędzie m. in. na stronach: WeraphHandmade4u.artDziergadełka JPo czy całe mnóstwo na Pinterest. Zmieniałam kolory, szerokości, a także tworzyłam własne schematy dzięki programowi DB-BEAD. Takie nowe uzależnienie i odwyk od szycia. Po jakimś czasie wszystko wróciło do normy, ale przyznam, że koralików już dawno nie dotykałam.

Ten wzór był pierwszy jaki zrobiłam. Później następna taka sama i następna i tak powstało ich kilkanaście, ale sama ciągle jej nie mam.

szp_6

Już po pierwszych paru bransoletkach wiedziałam, że muszę sobie usprawnić start i na koniec każdego sznurka nawlekałam po kilka rzędów jednakowych koralików. Jeśli bransoletka była np. na 8 koralików w rzędzie to nawlekałam po 8 koralików w trzech kolorach, żeby wiedzieć, który następny. Wcześniej strasznie mi się mieszały i prułam po kilka razy.

IMG_4423

Bardzo mi się podobają cieniowane bransoletki, ale dopasowanie kilku odcieni jednego koloru było niezłym wyzwaniem. Nie pamiętam, w którym miejscu internetowych czeluści przypadkiem znalazłam dziecinnie proste rozwiązanie: przeźroczyste koraliki i cieniowany kordonek! Trochę się wrednie robi, bo akurat ten kordonek się rozwarstwia i wszystko się plącze, ale efekt jest super. Oczywiście robiłam kilka razy, ale też nie mam, bo ostatnią zdjęłam z ręki i oddałam siostrze. Kolejna na liście „do zrobienia!”

szp_9

IMG_5251

Czarna mat-błysk też jest moją ulubioną i też robiłam kilka razy, ale w odróżnieniu od innych tę mam 🙂 W innych kolorach połączenie wersji mat-błysk wygląda równie ładnie.

cz_2

Kwiatuszkowe biało-różowe bransoletki zrobiłam dla malutkich dziewczynek i to były jedyne, do których użyłam zapięcia niemagnetycznego.

IMG_4322

Ta jest Majuli. Moja Panna nie chciała tylko różowych kwiatków, dlatego ma jeszcze niebieskie. Zapięcie zdobi srebrna koniczynka.

IMG_4380

Poniżej galeria przeróżnych bransoletek. Jedne na 6, drugie na 8 koralików. Chyba nie robiłam grubszych. Bardzo lubię efektowne gąsieniczki, chociaż na pewno szybciej robi się zwykłe okrągłe.

Tutaj jeden wzór, te same, ale zmienione kolory .

IMG_4384

IMG_4689

IMG_5070

IMG_5071

Bardzo, naprawdę bardzo podobają mi się wzory tworzone na podstawie barw prawdziwych węży. Znalazłam je na Pintereście, ale przy niektórych bardzo improwizowałam, bo jakość schematu była kiepska.

blog21

blog2

blog2

blog23

blog24

Te trzy poniżej to też węże, ale wzory gdzieś mi wypełzły 😉

wąż_1

ż_1

wąż_4

A tu już cała reszta, którą zdążyłam popstrykać zanim wyszły. Jak tak patrzę na nie to aż mi się znowu chce je robić, ale na razie muszę szyciowo obrobić to co pilne, a potem do nich wracam. Może tak sobie ustalę, że raz szycie, raz koraliki 😉

zb_1

zb_4

zb_5

zb_6

zb_7

Aaaaaaaa….niedawno przecież zrobiłam kolczyki! Czarny mat-błysk. Jak na pierwszy raz to super, prawda? 😀 Podpowiedź jak je zrobić znalazłam na Passart.pl.

WP_20160521_12_03_11_Pro

Rozsądek podpowiada mi „szyj, bo termin goni!”, ale jak tylko skończę, to tak jak już pisałam wyżej, wracam do koralików. Postanowione 😀 Czyli za jakieś 2-3 tygodnie ;(