Kartki wielkanocne

Zwykły wpis

Coraz bardziej podoba mi się scrapowanie, dlatego skorzystałam z okazji i zapisałam się na kolejne warsztaty z niesamowitą w tej materii Dorotą Kopeć. Wczoraj były to warsztaty wielkanocne, a przedwczoraj, w piątek, robiłyśmy albumy komunijne, które pokażę innym razem, ponieważ potrzebują wykończenia.
Kartki Doroty to takie małe dzieła sztuki. Tworzone są ‚na bogato’ z wykorzystaniem wielu technik i materiałów. Jako praktykująca gadżeciara uwielbiam jak dużo się dzieje na pracach plastycznych 🙂

IMG_6196

IMG_6197

IMG_6198

IMG_6190

IMG_6195

IMG_6194

IMG_6192

IMG_6202

IMG_6206

IMG_6204

IMG_6203

IMG_6199

IMG_6201

IMG_6200

Wszystkie kartki wzorowałyśmy na wcześniej przygotowanych na tę okazję kartkach Doroty, ale trening czyni mistrza, dlatego może za jakiś czas pochwalę się własnymi pracami 🙂

Zimowa budka

Zwykły wpis

To były bardzo spontaniczne i kameralne warsztaty 🙂 Takie lubię najbardziej, chociaż pomysł na budkę długo nie mógł przyjść. Wiedziałam tylko, że ma być szaro-różowo-biała, bo takie kolory zamówiła Majula.

Budka najpierw była sklejana, po kolei ściany, dach i podłoga. Potem malowana, oklejana, ptaszkowana, kwiatkowana, ubłyszczana i sama już nie pamiętam co jeszcze. Kwiatki też robiłam sama od podstaw, znaczy od wyciętego z arkusza pianki. Tą umiejętność nabyłam na poprzednich warsztatach. Wycinała Aga, pani uczycielka 🙂

Jak na pierwszą budkę, to efekt jest cud, miód i orzeszki. Miała być wiosenna, ale dziewczyny uznały, że ma zimowe barwy. Córa zachwycona, a to najważniejsze 😀 Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcia są najlepsze, dlatego trochę jest ich dużo.

IMG_6158

IMG_6177

IMG_6175

IMG_6170

IMG_6167

IMG_6178

IMG_6163_1

IMG_6161

IMG_6160

IMG_6159

IMG_6182

IMG_6181

Żołnierz w karnawale

Zwykły wpis

Najlepiej i najszybciej wychodzą mi rzeczy, których nie planowałam tygodniami i nawet się ich nie spodziewałam 😉 Tak było z mundurem żołnierza na bal karnawałowy dla małego Leonka. Trochę mnie zmroziło kiedy usłyszałam prośbę koleżanki, ponieważ ciągle myślałam jak się odbrazić z maszyną do szycia, z którą ciche dni zamieniły się na ciche miesiące 😉 Pomyślałam, że jak ją zaskoczę piękną morową bawełną, a nie jak zwykle falbanami, to wszystkie spódniczkowo-falbaniaste krzywdy zostaną mi wybaczone 😉 Miałam rację, maszyna pięknie szyła cały dzień i już po ok. 12 godzinach (z przerwami na uzupełnienie kalorii 😉 ) miałam gotowy cały zestaw.

Zacznijmy od początku. Bawełna kupiona w Matexie. Nie taka gruba jak na mundury, cieńsza i fajnie się szyła. Znałam mniej więcej obwód główki dziecka, więc tylko trochę poguglałam i improwizowany beret był gotowy. Doszyłam czarny ściągacz, który znalazłam w swoich zapasach, więc ryzyko, że nie dopasuję rozmiaru było mniejsze.

IMG_6142

IMG_6141

Cały mundur miał być na rozmiar 116. Nie widziałam modela i nie mogłam zrobić pomiarów, co mnie dodatkowo stresowało, ale nie było wyjścia i dla ułatwienia spodnie skroiłam z wykorzystywanego już przeze mnie kiedyś wykroju 634 z Burdy dla dzieci nr 2/2015, pokazany również w Burdzie nr 3/2014, model 143.

IMG_6148

IMG_6150

Górę zostawiłam na koniec, ponieważ mnie deko przerażała. Wykrój to model 615 z Burdy dla dzieci nr 1/2001. Wykończyłam go tym samym ściągaczem co beret, że niby komplet 😉

IMG_6154

IMG_6153

IMG_6155

Nie mam zdjęcia Leonka w mundurze, ale jak tylko dostanę to uzupełnię galerię. Mój stres był niepotrzebny, ponieważ okazało się, że wszystkie części pasowały idealnie. Jednym słowem uffffff! 😉

Został mi kawałek tkaniny i może Majula da się namówić na morową spódniczkę 🙂

Siostra na Komunii Brata :)

Zwykły wpis

Komunia Panicza była prawie rok temu, ale ciągle nie pokazałam sukienki siostry Komunisty. Majula jako jedyna była przygotowana do tego dnia już na dwa tygodnie przed. Cała reszta była bardzo opóźniona.

Sukienka z tego co pamiętam była jedną wielka improwizacją 😉 Górę chyba odrysowałam od koszulki, a dół to koło. Haftowana bawełna kupiona w Matexie jest deko ciężka, dlatego tiulowa halka pomagała jej ładnie wyglądać.

IMG_5499

IMG_5498

IMG_5495

IMG_5490

IMG_5489

IMG_5484

Ostatnia przymiarka 🙂

WP_20160513_07_28_37_Pro

Strasznie wiało w tym dniu, a że akurat po deszczowej nocy i poranku wyszło słonko to organizatorzy uznali, że pierwsza część odbędzie się przed kościołem. Wszystkie dzieci, zwłaszcza te w białych albach i niebieskich sukienkach, nabrały koloru blado-sino-koperkowego.

036

007

001

Krótka, ale profesjonalna sesja między kościołem a przyjęciem, skończyła się prawie udomowieniem niedźwiedzia w Parku Jordana 😉 Piękne zdjęcia z całej uroczystości wykonał Grzegorz, zaprzyjaźniony fotograf, ale komunijny tylko po znajomości 😀

206

Foamiran – chyba się przebranżowię

Zwykły wpis

Jak w temacie – odkryłam nową pasję 🙂 Zawsze bardzo mi się podobały i jak to ja musiałam się dowiedzieć z czym to się je, dlatego jak tylko pojawiła się okazja warsztatów to oczywiście z niej skorzystałam. Dodatkowo okazało się, że poprowadzi je tematyczny Mistrz i Guru czyli Agnieszka Cebula, której prace można podglądać na blogu tutaj.

IMG_61188

Profesjonalny instruktor i przesympatyczna osoba z cierpliwością przedszkolanki tłumaczyła wszystkim i każdemu z osobna, jak farbować, zwijać, ugniatać, wypychać, sklejać … żeby efekt był taki, że uczeń jest dumny, a nauczyciel pochwalił 😀

IMG_6140

Oczywiście tu i tam widać klej i ogólnie są deko ubabrane, ale jak na pierwszy raz to jest nieźle. Będę działać dalej, bo jak wiadomo trening czyni mistrza, a na razie pokazuję co mam.

IMG_6136

IMG_6130

IMG_6129

IMG_6123

IMG_6116

Te maleństwa dorabiałam w domu, żeby utrwalić metodę 😉 Kwiatuszki powstały z wykrojników projektu Anieszki i można je kupić np. tutaj.

IMG_6143

Na koniec różyczka, która bardzo bardzo bardzo mi się podoba i jestem z niej baaaardzo dumna 🙂

IMG_6122

IMG_6121

Szczurza twarz

Zwykły wpis

Wraz z rozpoczęciem każdego roku szkolnego, zaczynają się przygotowania do świątecznego przedstawienia. Za każdym razem jest to dość poważne przedsięwzięcie, ponieważ biorą w nim udział prawie wszystkie dzieci uczęszczające do Świetlicy Środowiskowej Wspólna Chata, działającej przy naszej szkole. W tym roku było to przedstawienie „Dziadek do orzechów”, a że mój Panicz nie jest specjalnie wyrywny w kwestiach aktorskich, dostał jakże ambitną rolę szczura, tego mądrzejszego. Na początek każdy obowiązkowo musiał obejrzeć konkretną wersję bajki z 2004 roku.

dziadek4

Na (moje) szczęście kostium miał być tylko symboliczny, ale szczerze mówiąc nawet moja wyobraźnia była daleka od szczurzej symboliki. Miałam nadzieję, że uda mi się ogarnąć temat wcześniej, a nie w ostatnim momencie, ale wyszło jak zwykle. Zupełnie przypadkiem czapka powstała dwa dni przed premierą, ale tylko dlatego, że pomyliłam terminy.

img_6012

wp_20161213_23_59_02_pro

Bazą do maski była czapka z firmowymi trzema paskami, a że kupiona w sh, to i żal był mniejszy 😉 Pół nocy siedziałam i szybko kleiłam na gorąco, bo przecież czasu jak zwykle nic nie zostało. Nie wyglądało to estetycznie, ale efekt i tak był gryzoniowaty 🙂

img_6005

Czapka obszyta została piękną i mięciutką dzianiną, która miała zupełnie inne przeznaczenie. Kawałkiem różowego tiulu ze spódniczek wykończyłam uszy, czubek nosa i ogon. Okulary skręciłam z wieszaka z pralni, a wąsy z okrągłego rzemyka do tworzenia biżuterii.

img_6003

Rano na szybko doklejałyśmy z Majulą szczurze zęby, ponieważ wyleciały nam z głowy, a bez nich nasz zwierz bardziej przypominał kreta.

img_6004

img_6007

Jestem mistrzem logistyki i w kwestiach organizacyjnych zawsze daję z siebie 100%. Wtedy również wszystko było zapięte na ostatni guzik: kostium gotowy, przełożone zajęcia dodatkowe, zorganizowana opiekunka, baterie naładowane… 😉 W szkole jednak nic się nie działo 🙁 Okazało się, że występ jest w czwartek, a nie w środę. Kiedy zapytałam Panicza dlaczego nie wyprowadził mnie z błędu, stwierdził tylko, że nie chciał mnie denerwować (ha ha ha).

Moja logistyka siadła 😐

wp_20161214_07_25_38_pro

WP_20161214_07_25_31_Pro-001

2016 12 15 (20)

W przedstawieniu wzięło udział ponad 30 dzieci. Motywem przewodnim był „Dziadek do orzechów”, ale były też elementy świąteczne, dużo tańca i śpiewu.

Kwiatowe klipsy

Zwykły wpis

Wpis o tych klipsach wisi mi już bardzo długo, ale mam mało zdjęć i dlatego ciągle pozostawał jako projekt.

Koleżanka poprosiła mnie o ich zrobienie, ponieważ zachwyciły ją klipsy celebrytki, która miała podobne do sukni ślubnej 🙂 Klipsy w kolorze brudnego różu idealnie pasowały do granatowego kombinezonu.

img_5808

img_5844

wp_20160923_08_33_34_pro-001

wp_20160923_08_39_10_pro-001