Falbaniasta asymetria

Zwykły wpis

Koleżanka poprosiła mnie o tę spódnicę przed Sylwestrem. Drugą szyłam w ub. tygodniu. Zwykle kiedy mam robić coś czego nigdy wcześniej nie popełniłam, to muszę się trochę podoktoryzować, a że nie jestem fanką asymetrii to tym razem było dokładnie tak samo.
Spódnica z koła z przesuniętym środkiem. Falbany nachodzą na siebie na bazie z podszewki i na całości podszyte podszewką. Jak dla mnie za dużo liczenia i rysowania, ale pewnie przy dziesiątej miałabym opracowany łatwiejszy system 😉 Ogólnie sporo pracy, ale efekt zabójczy! 😀

IMG_6019

Z pierwszej wersji mam tylko zdjęcia z przymiarki.

1_lafirynda

Druga ma trochę dłuższy przód, ale właścicielka postarała się o porządną sesję 😉 Dzięki Aniu za zdjęcia 🙂 Wyglądasz szałowo!!!

33_1

3

03

9_2

01

55

2 Responses »

    • Dziękuję! W treści jest wszystko napisane, ale postaram się po kolei.
      Spódnica (wycinam od razu dwie warstwy, jedna na podszewkę) z koła, promień wycięcia to suma dł. przodu np. 30 + dł. tyłu np. 90 + obwód bioder liczony zgodnie z zasadami np. 90:6=15 czyli 30+90+15=135 – promień cięcia 135:2=67,5. Na okrągło 70 cm, będzie na przyszycie i podwinięcie. Środek wycinany jako drugi, więc trzeba przesunąć w zależności od tego jaka ma być długość przodu.
      Linie przyszycia zmarszczonych wcześniej falbanek rysujemy od góry w tych samych odległościach. Moje zachodziły 4-5 cm na siebie, ale można rzadziej. Falbanka na np. 10 cm, to linie co 5-6 cm.
      Najwięcej bluzgów jest przy zszywaniu spódnicy z podszewką i paskiem, dlatego moje obie wersje były na gumkach. O dwa zamki jestem zdrowsza 😉
      Ogólnie łatwizna 😉

Dodaj komentarz