Category Archives: wykroje

Marynarka – damska wersja marynarza

Zwykły wpis

Jak ten czas szybko leci, dopiero Majula zaczynała w „maluchach”, a już poważna siedmiolatka od września pójdzie do szkoły. Oficjalne zakończenie przedszkola zakończyło się przedstawieniem o marynarzach i piratach.
„Mamusiu będę marynarką!” usłyszałam na etapie pierwszych prób i już wtedy pomyślałam o tym co trzeba będzie uszyć.
W mailu od pani wychowawczyni były konkretne wytyczne: koszulka w paski, granatowa spódniczka, białe podkolanówki i dwa kuce z białymi kokardami.

Do uszycia koszulki dostałam dwie inne bluzki kupione w sh. Wykorzystałam model 137 z Burdy nr 12/2011. Ta sama koszulka prezentowana jest również w Burdzie Moda dla dzieci 1/2013, model 601.

marynarka

Spódniczkę teoretycznie oparłam na modelu 612 z Burdy Moda dla dzieci 1/2012, ale miałam więcej materiału, dlatego bardziej ją splisowałam i zamiast ściągacza wszyłam w pasie zwykłą 2,5 centymetrową gumkę. Cienką, lejącą tkaninę znalazłam w swoich zapasach, z której powstała również jej druga warstwa, halka skrojona z koła.

2012 mdd tenisistka

IMG_3727-001

Od prawie 20 lat jestem szczęśliwą posiadaczką maszyny Husqvarna, do której dokupuję, w miarę potrzeby, oryginalne stopki. Do tej pory żyłam w przekonaniu, że obce stopki nie pasują, ale ostatnio koleżanka pożyczyła mi stopkę do podwijania, którą miała w zestawie nowo kupionej maszyny, zupełnie innej firmy niż moja.  Akurat na taką stopkę polowałam od dawna i ku mojemu szczęściu ta stopka pasowała idealnie 😀 Dzięki Aga i sorry, ale szybko Ci jej nie oddam 😉

IMG_3773

Stopka ma możliwość podwijania do 3 mm i wszystko co potrzebuję mam tak pięknie i równo i szybciutko podwinięte ♥

IMG_3742

Występ był piękny, a cała impreza bardzo wzruszająca.

WP_20150617_15_44_44_Pro

WP_20150617_16_00_46_Pro

Z dwóch otrzymanych bluzek uszyłam marynarską koszulkę i spódniczkę w sam raz na wakacje.

IMG_3724

IMG_3748

Wężowe spodnie

Zwykły wpis

Pierwszy raz zobaczyłam te spodnie u Eluchy i chociaż zazwyczaj unikam wzorów na tkaninach, to w tym wężowym dżinsie zakochałam się od pierwszego spojrzenia. Moje spodnie uszyte są na podstawie tego samego modelu czyli 115 z Burdy nr 3/2014. Mimo, iż to prosty model w „szkole szycia”, do tego wąż, to zabierałam się za niego jak za jeża.

Najtrudniej chyba było dopasować wzór, bo sam materiał fajnie się szył. Miałam wrażenie, że jest miękki jak aksamit, może tylko meszek ma mniejszy 😉 Oczywiście nie obyło się bez prucia, szycia i znowu prucia i znowu szycia i …..

IMG_2087

IMG_2073

IMG_2074

Spodnie po uszyciu delikatnie wyprałam w rękach i chociaż były dopasowane to po wysuszeniu okazało się, że bez rozpinania mogę je założyć. Niestety miałam również wrażenie, że efekt siedzenia po wstaniu z krzesła zostawał, a chodzi mi tu głównie o wypchaną pupę i kolana. Może ubrania uszyte z tkanin z lycrą powinny być bardziej dopasowane? A może powinnam je po prostu wrzucić do pralki, niekoniecznie na gotowanie 😉

IMG_2077

W spodniach obniżyłam stan o ok. 3 cm i zwęziłam nogawki, dzięki czemu powstały rurki – biodrówki.

IMG_2110

IMG_2129

Trzy razy podchodziłam do robienia zdjęć, ponieważ ciągle za ciemno, za ponuro, a jak światło było w miarę to jakieś dzieci mnie obłaziły i też niewiele z tego wychodziło 😉

IMG_2135

IMG_2141

Końcowy efekt wydaje się wyglądać całkiem nieźle. Wiem co mogłam zrobić lepiej i na pewno skupie się na tym przy następnych spodniach.

Sukienka z szarej dresówki

Zwykły wpis

Temperatura za oknem prawie jesienna, ale ciągle mam nadzieję, że będzie jeszcze na tyle ciepło, żeby założyć sukienkę z szarej dresówki, nad którą tak długo myślałam, że omal nie przegapiam lata.

Wybór kroju jak zwykle w moim przypadku nie był łatwy, ale ostatecznie padło na model 134 z Burdy nr 6/2012, który autor zaplanował z jedwabiu. Niestety moją wersję, pierwotnie uszytą zgodnie z wzorem, musiałam stopniowo zwęzić w górnej części aż do ok. 16 cm z każdej strony, ponieważ było jej za dużo i za grubo.

IMG_1204

Zmieniłam również kształt dekoltu, na bardziej łódkowy, dzięki czemu nie było potrzeby wszywać zamka, a sukienka nabrała bardziej sportowego wyglądu.

IMG_1210

IMG_1213

Przód sukienki aż się prosi, żeby namalować jakąś trupią czachę, ale wszyscy odradzają tak subtelną aplikację 😉
No cóż chyba zdecyduję się na motyla, albo słonia, albo chociaż pająka 😉

IMG_0958

Szara dresówka nie jest zbyt atrakcyjną tkaniną, dlatego chciałam nadać sukience charakteru wykrojem. Nie jestem jednak pewna czy do tego rodzaju dzianiny wybrałam odpowiedni model.

IMG_0974Bransoletki: Majulowo 🙂

IMG_0967

Spodnie dresowe dla Mamy

Zwykły wpis

Jak wszyscy to wszyscy – Mamusia też ma dres 😉

Przy okazji spodni dresowych dla Panicza wspominałam, że szara dresówka przeznaczona była jeszcze na spodnie dla mnie. Nie wiem jak to się stało, ale nigdy nie miałam spodni dresowych, tym bardziej teraz mając w planie ich uszycie, zupełnie nie wiedziałam jakie chcę i się za nie zabrać. Jedno było pewne, jeżeli nie można wyglądać w nich elegancko to przynajmniej będę wyglądać śmiesznie 😉

Spodnie miały być gotowe przed wakacjami, ale właśnie brak pomysłu na ich uszycie bardzo opóźnił realizację projektu. Jakiś czas temu, w czeluściach Internetu, znalazłam fajne zdjęcie, a raczej zdjęcie fajnych spodni, a będąc na obozie Patrycja, jedna z instruktorek, miała właśnie takie spodnie i jak się później okazało sama je uszyła. Zdolniacha! Pomyślałam: ja nie dam rady!?!?! 😉

I tak bazując na modelu 112 z Burdy nr 3/2014 uszyłam spodnie prawie idealne, o ile można mówić tak o dresach 😉

Moja ingerencja w sam wykrój polegała głównie na poszerzeniu nogawek, rozcinając je po linii strzałki wskazującej kierunek nitki i wstawieniu paska o szerokości 5 cm. Na etapie wykańczania w pasie, musiałam deko jednak zwęzić, ponieważ dresówka nie była cienka i za dużo jej się marszczyło, dlatego pasek, który wstawiłam powinien się zwężać ku górze.

IMG_0929

Inaczej niż w „przepisie” wykończyłam spodnie w pasie. Zamiast jednej szerokiej gumki wstawiłam dwie o różnych szerokościach, a także bardziej dla ozdoby nabiłam „srebrne” nity z białym bawełnianym sznurkiem odzieżowym.

IMG_1068

Plastikowe końcówki „z odzysku” miały być na chwilę, ale jak wiadomo prowizorka ma najdłuższą trwałość. Będąc w moim rodzinnym Jarosławiu, odwiedziłam standardowo pasmanterię, w której nie mogłam się oprzeć ogromnemu wyborowi m. in. końcówek. Jak wiadomo takie „przydasie” są niezbędne, a że w moich zapasach tkaninowych jest jeszcze różowa dresówka dla Majuli, a i szarej ścinków też sporo zostało, dlatego końcówek nigdy dość 😉

IMG_1070

Obniżyłam też stan, a tym samym położenie wszystkich kieszeni. Zamiast ściągacza na dół nogawek dałam gumkę, dlatego na etapie wykroju przedłużyłam same nogawki o wysokość ściągacza. Gumki już wymieniłam, bo te które były i są jeszcze na zdjęciach, były po prostu za ciasne, przez co skracały spodnie.

IMG_1065

Pierwszy raz używałam podwójnej igły, o której istnieniu zapomniałam, a którą przyszyłam tylne kieszenie i zaznaczyłam „rozporek”. Tym samym ściegiem wykończyłam sukienkę z tej samej dresówki, uszytą zaraz po spodniach i na pewno niedługo też się tu pojawi. Muszę koniecznie zainwestować w podwójną wersję o szerszym rozstawieniu igieł, ponieważ bardzo podoba mi się efekt jej użycia 🙂

IMG_1067

Niestety spodni na manekin nie założę, więc w sesji musiałam wystąpić sama.

IMG_1051

IMG_1053

IMG_1055

Spodnie dresowe dla Panicza

Zwykły wpis

Po wielu prośbach w końcu Panicz doczekał się czegoś dla siebie. Jakiś czas temu kupiłam w Matexie dresówkę w standardowym szarym kolorze z myślą o spodniach dla Michałka i dla siebie. W planach był wakacyjny obóz sportowy, więc takie spodnie były obowiązkowym wyposażeniem.

Ściągacz kupiłam na Allegro, tak jak turkusową bawełnę, wypełnienie kieszeni, do których idealnie dopasował się bawełniany sznurek odzieżowy.

IMG_1120

Spodnie uszyte na podstawie wykroju nr 142 z Burdy 10/2013

IMG_1121

IMG_1122

Ściągacz ma trochę inny odcień szarego niż pozostała część spodni. Jak ktoś nie wie to nie zauważy 😉

IMG_1126

IMG_1138

IMG_1141

IMG_1142

Wakacyjny zestaw: dwustronny kapelusz i spodnie

Zwykły wpis

Majula już po obozie, ale tuż przed wyjazdem powstał na szybko wakacyjny zestaw z Burdy 3/2014: spodnie-legginsy (model 140) i kapelusz (model 144), którego przypadkowa dwustronność to efekt samowolnie wprowadzonych zmian w wykończeniu.

Sesja zdjęciowa na balkonie pięknego pensjonatu Orawski Dwór w Zubrzycy Górnej. Pogoda podczas sesji nie dopisała, ale reszta pobytu była bardzo słoneczna.
IMG_0690

Można i tak 🙂IMG_0687

Niebieska warstwa to czysta bawełna. Część kolorowa to miękka dzianina, z której uszyte też są spodnie.
IMG_0691

IMG_0696

Wzór chyba powinien być dopasowany, ale bez tego też ładnie wyszło 🙂

IMG_0700

IMG_0702

Jednolite na górze i kolorowe w środku, taką opcję Majula preferuje.
IMG_0756

Obóz był rewelacyjny! Wszyscy chcemy tam wrócić i go powtórzyć!!!!!!IMG_0761

Weselna stylizacja w tiulach i koronkach

Zwykły wpis

IMG_9576Sezon weselny w pełni. W modzie tiule i koronki, dlatego zamówienie na sukienkę nie mogło się obyć bez tych dwóch rodzajów tkanin. Po tym jak już udało mi się skomponować kolorystycznie odpowiedni zestaw, pozostało już tylko szycie. Wstępnie miała to być sukienka na podstawie modelu 101 z Burdy Nr 2/2011. Chciałam tylko zmienić dół na spódnicę z koła.

Po konsultacji z przyszłą właścicielką kreacji, zapadła decyzja o uszyciu oddzielnego zestawu: bluzka i spódnica. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, ponieważ wystarczy wyguglać „tiulowa spódnica” i okazuje się, że można do niej założyć zarówno sweter jak i bawełniany t-shirt i w każdym przypadku wygląda uroczo 😉

W moim zestawie, górną część dzięki elastycznej koronce uszyłam na podstawie modelu 102b ze wspomnianej już Burdy Nr 2/2011. Spódnica na jednej warstwie podszewki i pięciu warstwach tiulu, wszystkie części z koła.IMG_9904

IMG_9916

IMG_9917W pierwszej wersji spódnica miała być uszyta z prostokątów, ale bardzo sobie lubię utrudniać, więc wymyśliłam, że jednak koła. Z tiulu o nietypowej szerokości 274 cm, udało się bezszwowo skroić 3 warstwy spódnicy. Dwie sztukowane z półkoli, ale szwy są prawie niewidoczne. Najtrudniejsze okazało się jednak połączenie wszystkich warstw, łącznie z podszewką, w całość.

IMG_9914Efekt końcowy wynagrodził mi kilka godzin ciężkiej pracy.IMG_9924Wykończenie dołu bluzki i rękawów to szerokie zrolowanie na owerloku, natomiast dekolt został odszyty cienkim elastycznym tiulem i podszyty ręcznie.IMG_0200

Gotowy zestaw bez paska…

IMG_0179… i z paskiem.

IMG_0183 W późnych godzinach wieczornych kreacja była gotowa. Niestety modelka nie wytrzymała już w złotych sandałkach, które idealnie pasowały do całości, a  zwłaszcza do paska. Mam nadzieję, że dostanę zdjęcia z imprezy, które będę mogła dołączyć jako niezbędną dokumentację 🙂IMG_0195