Category Archives: tiul

Falbaniasta asymetria

Zwykły wpis

Koleżanka poprosiła mnie o tę spódnicę przed Sylwestrem. Drugą szyłam w ub. tygodniu. Zwykle kiedy mam robić coś czego nigdy wcześniej nie popełniłam, to muszę się trochę podoktoryzować, a że nie jestem fanką asymetrii to tym razem było dokładnie tak samo.
Spódnica z koła z przesuniętym środkiem. Falbany nachodzą na siebie na bazie z podszewki i na całości podszyte podszewką. Jak dla mnie za dużo liczenia i rysowania, ale pewnie przy dziesiątej miałabym opracowany łatwiejszy system 😉 Ogólnie sporo pracy, ale efekt zabójczy! 😀

IMG_6019

Z pierwszej wersji mam tylko zdjęcia z przymiarki.

1_lafirynda

Druga ma trochę dłuższy przód, ale właścicielka postarała się o porządną sesję 😉 Dzięki Aniu za zdjęcia 🙂 Wyglądasz szałowo!!!

33_1

3

03

9_2

01

55

Kryształkowa spódnica tiulowa

Zwykły wpis

Kryształkową spódnicę tiulową uszyłam jeszcze w grudniu, ale z nadmiaru prac dopiero dzisiaj się nią pochwalę. Niewiele można napisać, bo szyłam ją tak jak pozostałe w tym stylu.

IMG_4724

Szara spódnica zgodnie z zamówieniem ma tylko dwie warstwy tiulu i podszewkę z koła. Dodatkowo kryształki o różnych wielkościach, ale w tym samym kształcie i w zależności od sklepu to oko lub migdał.

IMG_4712

IMG_4730

Zimowa pora to bardzo zły czas na robienie zdjęć, głównie ze względu na brak odpowiedniego światła. co jest też głównym powodem braku aktualizacji bloga. Dobrze, że mam na co zwalić 😉

IMG_4732

Wojtek bez portek…!

Zwykły wpis

Kiedy byłam mała, wszystkie dzieci znały wierszyk: Wojtek bez portek lata po ulicy w czerwonej spódnicy! W obecnych czasach bardzo niepedagogiczne jest uczenie dzieci takich wierszyków, dlatego nie mam pojęcia skąd Majula go zna 😀
Biedny, malutki Wojtuś słyszy go bardzo często, ale ufam, że nic sobie z tego nie robi 😉

W nawiązaniu do niego, znowu wykorzystałam Wojtka jako modelkę i ubrałam go w spódniczkę. Tyle już ich tutaj pokazałam, ale te malunie są takie śliczne, że nie mogłam się oprzeć.

IMG_3873

Bodziaczek z reniferkiem bardziej pasuje do sesji świątecznej, ale już mu (a raczej sobie ;)) darowałam przebieranie.

IMG_3880

Mam „na stanie” trzy różne tiule w kolorze „fuksja”, które różnią się od siebie tak bardzo, że gdybym nie miała tego na piśmie, to w życiu bym nie uwierzyła, że to ten sam kolor.

IMG_3881

IMG_3884

IMG_3885

Jednowarstwowa, mocno zmarszczona spódniczka wyjątkowo w całości jest na podszewce, do której również doszyłam falbankę.

IMG_3888

Tiulowa spódniczka na mroźną imprezę w lecie

Zwykły wpis

Od kiedy do kin weszła „Kraina lodu” chyba każda dziewczynka marzy o przyjęciu urodzinowym w bajkowym klimacie i sukience Elzy. Majula też.
Stwierdziłam, że skupię się na tym co mi najlepiej wychodzi, czyli na kreacji, a reszta … jakoś będzie. Długo tłumaczyłam Córce, że sukienka z długą peleryną nie nadaje się do miejsca, w którym ma się odbyć impreza, aż w końcu dała się przekonać do klasycznej tiulowej spódniczki. Zimowy kolor i mroźne kryształki były obowiązkowe.

Spódniczka uszyta podobnie jak jej komunijna poprzedniczka z tym, że tym razem to siedem warstw w kolorze aqua.

IMG_3555

IMG_3674

Najważniejsze, że Jubilatka pięknie prezentowała się na królewskim tronie, ale dwie godziny szaleńczej zabawy, co w niewielkim stopniu widać na poniższych zdjęciach, spowodowały, że spódniczka musiała być reanimowana 😉

IMG_3660

IMG_3638

IMG_3616

IMG_3664

Bardzo przeżywałam to wydarzenie, dlatego dodatkowo pochwalę się innymi rzeczami, które samodzielnie wykonałam, a które są obowiązkowym elementem każdego przyjęcia urodzinowego 😉

Firmowe zaproszenia były w cenie imprezy, ale oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła sama. Pomysłów i materiałów do ich wykonania było mnóstwo, jednak kiedy zegar u sąsiadów wybił 22.00, przede mną leżały 24 puste kartki. Świadomość, że zaproszenia mają być gotowe na rano, a budzik zadzwoni o 5.30, zmobilizowała mnie mocno do działania i już po 4 godzinach powstało to:

IMG_3567

Na rewelacyjnym blogu Ciastkożercy.pl znalazłam kilka przepisów, które wykorzystałam, m. in. na waniliowe babeczki i kolorowy cukier, który u nas musiał być w zimowych barwach.

IMG_3592

Arbuz swoim kolorem nie wpasował się w zimowy klimat, ale dzięki wykrawaczkom w kształcie gwiazdki i śnieżynki  cieszył się największym zainteresowaniem 🙂

IMG_3593

Majula stwierdziła, że tort ma być ładny i smaczny, po czym rzuciła okiem i powiedziała: piękny! W trakcie imprezy, po drugim kawałku z uznaniem mlasnęła i dodała: pyszny!

Masę cukrową zazwyczaj robię inną, ale tym razem zachwycona odkrytym blogiem, skusiłam się na przepis Róży z Ciastkożerców.pl. Nie dogadałam się ze śnieżynkami, które miały być dekoracją tortu, dlatego zdecydowałam się na kwiatki, które posypane świeżo zabarwionym cukrem, jadalnym brokatem i udekorowane również jadalnymi perełkami, wyglądały bardzo zimowo 🙂

IMG_3602

Kucharz ze mnie średni, ale cukiernik dużo gorszy, dlatego w kwestii biszkopta trzymam się sprawdzonego przepisu, który zawsze się udaje. Z masą improwizowałam, co mnie baaaaardzo stresowało, ale ostatecznie naprawdę była przepyszna. Masa to bita śmietana z cukrem pudrem, serkiem mascarpone, zmiksowanymi  truskawkami i galaretką truskawkową.

IMG_3673

Na koniec wisienka na torcie, a bardziej świeczka na torcie, która w oryginale była w kolorowe kropki, ale przecież i ona musiała się wpasować w klimat 🙂

IMG_3605Zupełnie niespodziewanie i bez żadnych konsekwencji udało się zorganizować przyjęcie urodzinowe bez wizerunku Elzy, Anny, Olafa czy innej postać z bajki „Kraina lodu” 🙂

Brzoskwinkowa sukienka na komunijne przyjęcie

Zwykły wpis

W połowie maja moje Pajączki spędziły weekend w Londynie. Okazją do tej podróży była I Komunia Św. ich Brata Ciotecznego. W związku z tym ja, domowa krawcowa, spędziłam kilka upojnych nocy na przygotowanie kreacji dla Majuli. Zamówienie było wcześniej dokładnie sprecyzowane: kręcąca, falbankowa i brzoskwinkowa. Efekt poniżej 🙂

Góra sukienki jest mocno improwizowana. Dół z koła. Całość na podszewce. Wierzchnia warstwa to tiulo-szyfon, który wykorzystuję do falbaniastych spódniczek typu pettiskirt.

IMG_3354

Wcześniej skrojone paski przygotowałam do przyszycia w równych odstępach, dzięki mojej ulubionej stopce do marszczenia. 

IMG_3333

IMG_3359

Dekolt i „bezrękawki” wykończone są wąziutką falbanką. Taki pomysł podsunęła mi koleżanka Agnieszka, której jestem ogromnie wdzięczna, bo falbanki wyglądają ślicznie, równoważą te na spódnicy, a dodatkowo tuszują ew. niedoskonałości wykończenia tych miejsc 😉

IMG_3372

IMG_3375

Oczywiście mogłam wszyć zamek wyżej, ale i tak jestem z niego dumna 😉 Większy problem miałam z nićmi. Szukałam tu i tam, kupiłam jaśniejsze i ciemniejsze. Miałam nadzieję, że coś dopasuję, a okazało się, że żadne nie są idealne, dlatego mimo skończonej sukienki, będę szukać dalej.

IMG_3388

Opaska z kwiatkiem obowiązkowo musiała być 🙂 Kiedyś na Allegro kupiłam zestaw taśm elastycznych. Wszystkie miały 50 cm długości, ale kolory i rodzaje były różne. Nie wiem jaki cud sprawił, że właśnie tam znalazłam kolorystycznie idealnie pasującą do całości gumkę.

IMG_3355

Ledwo skończoną sukienkę musiałam od razu pakować do walizki, dlatego sesja trwała sekundę, a potem już tylko machałam w kierunku znikającego samolotu 🙁

Po ich powrocie, zmusiłam Majulę do drugiej, trochę dłuższej sesji i wtedy wyszło na jaw, że nie tylko modelka jest zmaltretowana podróżą, ale sukienka również 😉

IMG_3369

IMG_3367

Butki w Smyku wyszukała sama Majuśka. Pastelowo-różowe, całe cekinowe i nie takie paskowe jak wyszły na zdjęciu.

IMG_3368

Zastanawiałam się nad paskiem, ale przyznam, że zabrakło mi po prostu czasu. Pomyślę nad tym teraz, albo przed następną imprezą, na którą Panna będzie chciała wystroić się w tę sukienkę.

IMG_3371

IMG_3377

IMG_3390

Taka zwykła tiulowa spódnica z koła

Zwykły wpis

Zwykła spódnica z koła. Sześć warstw. Podszewka również z koła. Na gumce. Długość ok. 55 cm. Tiul szer. 274 cm. Kolor „dusty rose”.

IMG_3316

Bardzo lubię ten kolor, niby róż, a taki fajny róż. Szyłam z niego już prawie identyczną spódnicę do zestawu weselnego.

IMG_3317

Spódnica jest dla mojej Siostry. Jej prośba długo nabierała mocy prawnej, no ale cóż, po prostu czekała w kolejce 🙂 Teraz kiedy jest już gotowa i w drodze do niej, nastawiam się na komentarze, do wyboru: za długa/za krótka, za szeroka/za wąska, za różowa/mało różowa, za puchata/wcale nie puchata ….. tak więc spodziewam się wszystkiego i chyba mnie nie zaskoczy 😉

IMG_3325

Może kiedy zobaczę koniec kolejki zamówień to sama dla siebie coś tiulowego uszyję np. na imprezę do przedszkola z okazji Dnia Matki? Okoliczność idealna 😉

Zimnokolorowy zestaw przedszkolny

Zwykły wpis

Multikolorowe spódniczki w śląskim przedszkolu spodobały się tak bardzo, że otrzymałam zamówienie na kolejne. Wcześniejsze były ciepłe żółto-pomarańczowo-różowe, teraz zimno-wiosenne zielono-żółto-turkusowe.

IMG_3297

Siedem spódniczek o długości 30 cm.

IMG_3298

W zestawie jak zawsze były kwiatki, ale zapomniałam zrobić im zdjęcie.

IMG_3300

IMG_3304

Tak wiele już napisałam o tych wszystkich ślicznych spódniczkach na tym blogu, że musiałabym się powtarzać. Dlatego tym razem niech mówią zdjęcia 🙂

IMG_3310

IMG_3311

IMG_3314