Category Archives: przeróbki

Pomponkowe spodenki

Zwykły wpis

Kupiłam śliczne mini pomponki z myślą, że wykończę coś nimi Majuli. Niestety do żadnej tkaniny mi nie pasowały 🙁 Ostatecznie odwołałam się do znienawidzonej półki pt. przeróbki :/ Znalazłam tam sukienkę, która miała ładny wzór, ale krój już zupełnie nie mój. Córa zaakceptowała i tym sposobem dzień przed wyjazdem nad morze miała pomponkowe spodenki 🙂

02

Wykorzystałam wypróbowany już wcześniej wykrój z Burdy 3/2014 model 142.

04

WP_20170715_13_34_52_Pro

WP_20170715_13_35_17_Pro

Krakowianka z Bronowic

Zwykły wpis

W szkole Majuli i Panicza, każdego roku w maju obchodzony jest Dzień Patrona – Lucjana Rydla. Tego Pana z Bronowic, Rydlówki, Wesela i Wyspiańskiego 😉 W tym roku naprawdę pięknie przedstawiły życie Patrona dzieci z dwóch klas w tym z klasy mojej Córy. Na ten właśnie dzień szykowałam ostatnio dwa konie, ale to nie jedyna rzecz, która była niezbędna.

WP_20170530_17_23_17_Pro

Drugą okazał się strój krakowski. Niestety w Majulowej szafie nigdy takowego nie było, a moje umiejętności są słabiutkie żeby pokusić się na uszycie gorsetu. Przywiozłam z rodzinnego domu części strojów, które nosiły moja babcia, mama, siostra i na końcu ja. Spódnice, gorsety, bluzki, fartuszki i wianki, ale z całego zestawu do wykorzystania nadawał się po odświeżeniu tylko jeden gorset. Miałam nadzieję, że uda mi się wypożyczyć brakujące części stroju, ale tak się „dogadałam” z panią ze znajomego zespołu, że minęłyśmy się szerokim łukiem. Pozostało mi to co zwykle … improwizacja!

Przeszukałam szafy i znalazłam wianek, który jakiś czas temu uwiłam z nie pamiętam jakiej okazji.

IMG_6526

Różana spódnica z halką też tam były.

IMG_5466

Drewniane korale o różnych wielkościach i pięknym czerwonym kolorze kupiłam na sztuki na Allegro. Wystarczyło nawlec na sznurek i dołączyć zapięcie.

IMG_6537

Największy problem był z koszulą i fartuszkiem. Może z fartuszkiem mniejszy, ponieważ bardzo szybko uszyłam go z babcinej haftowanej halki, którą znalazłam w przydasiach 😉

Koszula też nie byłaby jakimś strasznym problemem gdyby nie to, że była 21.00, a występ o 9.00 czyli za 12 godzin.  😉 Nie maiłam czasu racjonalnie myśleć, dlatego realizowałam pierwsze myśli i pomysły, które wpadały mi do głowy. Przypomniałam sobie, że do pudła ‚za małe’ odłożyłam wyjściową koszulę Panicza. I tak: obcięłam rękawy, odprułam kołnierz i jedną warstwę karczku, przecięłam na pół plecy i brutalnie zwęziłam. Do dekoltu i rękawów doszyłam delikatną gumkę i haftowaną taśmę, którą znalazłam razem z halką, tą na fartuszek. Listwę z przodu z guzikami zostawiłam, ponieważ nie było czasu na zmianę, a przecież schowana była pod gorsetem 😉 Biel koszuli od bieli haftu trochę się różniła, ale improwizacja rządzi się własnymi prawami 😉

IMG_6523

IMG_6519

IMG_6520

Kiedy ja kończyłam kompletować strój, moja Panna już dawno spała, dlatego zaraz rano zaspaną Majulę ubrałam w całość, żeby sprawdzić co ew. można jeszcze (tak na bardzo szybko) poprawić. Na szczęście efekt był zadowalający, zwłaszcza samą zainteresowaną 😀

WP_20170530_06_44_20_Pro

Na koniec wystarczyło tylko zapleść warkocze i dowiązać czerwone kokardy. Piękna ta moja Krakowianka z Bronowic 🙂

Koszulki z sercem

Zwykły wpis

Koszulkowy dwupak kupiony w sieciówce można odmienić w piętnaście minut.  Majula nie uznaje gładkich koszulek, ale te kupiłam z premedytacją. Wiedziałam, że gdzieś mam ukryte szyfonowe serca odprute wcześniej z innych bluzek, które wylądowały w … archiwum 😉

IMG_5522

Aplikacje w oryginale przyszyte były bardzo oszczędnie, bo tylko w kilku miejscach złapane pojedynczą nitką.

IMG_5524

IMG_5525

Aplikacje przyszyłam ręcznie, ale włożyłam w to trochę więcej serca niż poprzedni przyszywacz 😉

A to już sama Gwiazda 🙂

IMG_5526

IMG_5530

Dresowe legginsy

Zwykły wpis

Jakiś czas temu dostałam znalezione w SH spodnie dresowe. Spodnie były funkiel nówka z metką, ale dużo za małe na Panicza i dużo za duże na Pannę. Maja kiedyś by do nich dorosła, ale potrzebowała na już, dlatego zdecydowałam, że przerabiam. Spodnie miały bardzo szerokie nogawki i wysoki stan, dlatego skończyło się na porozcinaniu wszystkich szwów i wykrojeniu zupełnie nowych spodni.

IMG_4429

Dresowe legginsy wykroiłam z modelu 140 z Burdy 3/2014, z którego szyłam w ub. roku spodnie do wakacyjnego zestawu. Tym razem zrobiłam je szersze, głównie ze względu na rodzaj grubej dresówki z kutnerkiem, z których były uszyte.

aaaaaa……. i w tych dorobiłam kieszenie, bo w smarkatym sezonie gdzieś trzeba trzymać chusteczki 😉

IMG_4448

Oryginalnie spodnie miały w pasie wciągniętą szeroką gumkę, która po obwodzie była trzy razy przyszyta do materiału wierzchniego, a że i tak całość była za szeroka na wąską majulową talię, dlatego darowałam sobie prucie i przyszyłam nowy ściągacz, wykorzystując ze starego tylko świecącą sznurówkę 😉

IMG_4452

Pierwsze zdjęcia robiłam przy sztucznym świetle, dlatego wstawiłam tutaj tylko dwa: pierwsze z „pokrojnymi” spodniami i to poniżej, bo przecież Majula wygląda tu jakby na „ściance” pozowała 😉

IMG_4510

Przy drugiej próbie zdjęciowej Modelka bardziej przejęła się staniem na stole niż prezentowaniem spodni, ale akurat to było jedyne miejsce gdzie złapałam całkiem przyzwoite jeszcze popołudniowe światło.

Seledynowy neonowy napis i sznurówkę w pasie zostawiłam, ponieważ każdy rodzaj odblasku o tej porze roku jest wskazany 😉

IMG_4529

IMG_4530

IMG_4531

IMG_4532

IMG_4535

Piórnik wg pomysłu Majuli

Zwykły wpis

Profesjonalny dwustronny z wyposażeniem piórnik Majula dostała przy okazji pójścia starszego brata do pierwszej klasy, czyli dwa lata temu. Szczerze mówiąc nawet nie wiem od kogo 😐 W każdym razie to na pewno nie był ten, który miał z nią iść do szkoły. Sama nie wiedziała jaki chce do momentu kiedy podpowiedziałam, że może uszyjemy?

Pochwalę się przy okazji, że w „Informacji o gotowości podjęcia nauki w szkole podstawowej” pani w przedszkolu napisała, że Majula wykazuje się ogromną pomysłowością i chęcią wykonywania wszelkiego rodzaju prac ręcznych i w związku z tym trzeba ją stale zachęcać do podejmowania nowych wyzwań. Wyrwało mi się wtedy, że może zacznie szyć? Od tego momentu co drugi dzień przypomina mi o kupnie obiecanej maszyny do szycia, tym bardziej, że w szkolnej świetlicy odbywają się zajęcia krawieckie, podczas których dzieci szyją tildy.

Wracamy do piórnika. Majula wśród przydasiów, które mamy w domu znalazła zabójczo różową skórkową torebkę, fioletową podszewką i zamek z odzysku. Torebka mała, ale na początek się nada. Po jej rozpruciu okazało się, że cała podklejona jest cieniutką gąbką, którą zostawiłyśmy, bo dzięki niej była bardzo miękka i miła w dotyku.

IMG_4203

Uszy wyrzuciłyśmy, z pozostałych części pomysłodawczyni kazała mi zrobić prostokąty i wszyć ten pięęęękny zamek i jeszcze piękniejszą podszewkę 😉 Zakładki wróciły na swoje miejsce, bo fajne 🙂 Białe ząbki to mój drobny pomysłek 😉

IMG_4225

IMG_4218

Na koniec Majula znalazła koraliki odprute z jakiejś bluzki, które po niewielkich przeróbkach i dodaniu literek i serduszka, spersonalizowały nasze dzieło 🙂

IMG_4207

Piórnik ma cztery małe wewnętrzne kieszonki i mimo, że jest mały mieszczą się w nim najpotrzebniejsze rzeczy. Pewnie za niedługo trafi się nam następny „przydaś”, który będzie można odpowiednio spożytkować 😉

IMG_4209

Za duża spódnica z klinów

Zwykły wpis

Spódnica, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Znalazłam ją w lumpeksie i mimo, iż była funkiel nówka nie śmigana z metką, nie wzięłam od razu. W ciągu 5 minut wracałam do niej 3 razy, tylko dlatego, że była w bardzo dużym rozmiarze. Ciuchów „do przerobienia” mam olbrzymią stertę, stąd moje wahanie. Wolę uszyć od podstaw niż przerabiać, ale ostatecznie wzięłam i wcale nie żałuję.

IMG_3814

IMG_3828

Musiałam ją zmniejszyć od góry, od dołu i każdą część z osobna. Każdy z 6 klinów zmniejszyłam o ok. 3-4 cm, a części je łączące o ok. 4-5 cm. Dzięki temu rozmiar 18-20 zmienił się na 8-10.

IMG_3832

Pasek, który odcięłam na dole miał 780 cm długości, ale obwód na dole po zwężeniu spódnicy niewiele się zmniejszył. Dzięki odpowiedniej stopce ponowne podwijanie trwało ok. 10 minut, chociaż miałam wrażenie, że podwijam i podwijam, a końca nie widać.

IMG_3833

Pierwsza sesja przed i po odbyła w domu, ale już kolejna w naturalnych jordanowskich warunkach. Spódnica ma idealną długość do jazdy na rowerze. Stąd właśnie pomysł na schadzkę w parku z Kamilą i jej folkową spódnicą z poprzedniego wpisu.

IMG_3847

Obowiązkowo musiałyśmy sprawdzić, która jest bardziej kręcąca 😀

IMG_3965

IMG_3967

IMG_3975

Spódnica to 100% bawełny. W dotyku przypomina batystowe koszulki dla niemowląt, jest bardzo cienka, lekka i idealna na lato. Wewnętrzna warstwa to równie cienka bawełniana podszewka deko krótsza od samej spódnicy.

Piękna ta Bestia!

Zwykły wpis

Sezon karnawałowy w pełni, dlatego musiałam skupić się na specjalnym zamówieniu Majuli. Oczywiście była to suknia na przedszkolny bal karnawałowy, który jak zawsze jest wyjątkowym wydarzeniem towarzyskim w tej instytucji 😉

W ubiegłym roku udało mi się uszyć na tę okazję całkiem ładny komplecik z indyjskiej dupatty. Już wtedy Majula obiecała, że na następnej imprezie tego typu będzie klaunem i od razu zaczęła zbierać baloniki jako niezbędny atrybut. Niestety w tym postanowieniu wytrwała może tydzień, ponieważ dostała suknię Belli z bajki „Piękna i Bestia”.

Sukienka była troszkę jednak za duża, ręce mi opadły i wyrwało mi się: O Boże! jak Ty wyglądasz?! Na co Córka z powagą odpowiedziała: Jak łajza mamusiu?

IMG_0949

Umówiłyśmy się, że w odpowiednim momencie ją skrócimy i ew. zwęzimy. Niestety jakiś miesiąc temu włączyłam bajkę i okazało się, że sukienka w bajce jest „kręcąca”, a ta jej, nie! To była uwaga pełna rozpaczy, bo wiadomo, że suknia balowa kręcąca musi być i basta!

bella

Wspólnymi siłami powstał projekt i ustaliłyśmy, że góra prawie w całości zostaje, a dół do wymiany.

IMG_2695

Majula zapakowała oryginał i pojechałyśmy do Matexu, gdzie skonsultowała problem z panem i razem wybrali zabójczo żółty atłas na nową spódnicę do starej sukienki.

Obowiązkowo musiał zostać znaczek z Bellą na różowych piórkach. Drugą szansę dostała też koszulka, do której doszyłam dwuwarstwową spódnicę z koła. Pierwsza, dolna warstwa to wspomniany wyżej atłas, a na wierzchu pastelowy, żółty tiulo-szyfon z którego szyję spódniczki typu pettiskirt. Z tego samego tiulu powstało to coś na ramionach. Do tiulowej spódniczki doszyta jest pomarańczowa, szyfonowa falbana z szafy Babci Izy 😉

W bajce nie ma kwiatków na sukience, ale „na puzzlach w przedszkolu” są! O dziwo o 1.30 w nocy moje myślenie było jeszcze całkiem trzeźwe, bo przypomniałam sobie, że kiedyś z Majulą miałyśmy kwiatkowy wieczór i wykorzystywałyśmy resztki różnych materiałów w tym również żółty.

IMG_2724

Sukienkę zaczęłam szyć ok. godziny 19.00 w przeddzień balu, co oznaczało, że trzeba było włączyć turbo i weryfikować plan działania 😉 Jeszcze tydzień temu na etapie projektu wmawiałam Majuli, że Bella wcale nie była księżniczką i nie musi mieć korony, ale za to może mieć rękawiczki. Jednak w dniu szycia przekonałam ją, że w sumie to została żoną księcia i ta korona (która leży w szafie od ubiegłorocznego balu) jak najbardziej jej się należy, ale rękawiczki (których ….. nie ma w zasięgu wcale) to już niekoniecznie.

Moja piękna Bestia ledwo doczekała pierwszej i jedynej przymiarki i zaraz po tym padła. Nawet Panicz widząc moją rozpacz, sam zrobił sobie kolację 🙂 Hmmmm…. może niedługo zacznie gotować obiady? 🙂

IMG_2687

Bezcenny był poranny widok zachwyconej Majulki i tak po raz kolejny zostałam najukochańszą mamusią jak stąd do kosmosu! 😀

20150204_010957

IMG_2729

IMG_2706

IMG_2705

IMG_2704

W sukience Belli Majula była na balu jeszcze w pierwszej klasie, ale wtedy doszyłam jej pantofle. W Internecie jest mnóstwo instrukcji jak takie balerinki uszyć, ale u nas jak zwykle skończyło się na improwizacji. Problemem zawsze jest kwestia przymiarki, bo kiedy ja jej potrzebuję, to sama zainteresowana już śpi. Efekt był (jak na pierwszy raz) zabójczy. Bardzo mi się podobały, ale szaleństwo karnawałowe spowodowało, że po balu wyrzuciłam je do kosza.

WP_20160205_00_52_57_Pro

Na wewnętrzną podeszwę wykorzystałam filc, a na zewnątrz prawdziwą miękką skórę ze zdobycznej kurtki 😉

WP_20160205_00_53_36_Pro

WP_20160205_00_54_11_Pro

WP_20160205_00_54_34_Pro

WP_20160205_06_38_33_Pro