Category Archives: lato

Kapeluszowe zlecenie Majuli

Zwykły wpis

Majula wróciła z wakacji czyli koniec dorosłego szycia 🙁 Ona potrzebuje pilnie kapelusz, spódniczkę, getry, spodnie na dziko (wzór tygrysa ew. pantera ;)), nerkę ……. co oznacza jedno: nie poleżę 😉

Kapelutki uszyłam od razu dwa. Na pierwszy panna sama wybrała materiał, na drugi ja. Oba uszyte z tego samego wypróbowanego rok temu wykroju z Burdy 3/2014 nr 144, ew. ten sam model ukazał się w Burdzie dla Dzieci 2/2015  nr 629.

IMG_3989

Majuli wybór: zewnętrzna bawełniana dzianinka w kwiaty i motyle, wewnętrzna zielona idealnie pasująca do wzoru 🙂

IMG_3990

Tak jak w ub. roku, ten kapelusik również przypadkiem wyszedł dwustronny. Jest miękki i rondo luźno opada.

IMG_3991

IMG_3992

Mój wybór to podwójna tkanina: bawełna i jakaś elastyczna siatka, połączone razem haftowanym wzorem. Nie bardzo pamiętam skąd ją mam, bo chyba dość długo leży, ale jest naprawdę ładna.  Od razu o niej pomyślałam, kiedy Majula wspomniała o kapeluszu.

IMG_3993

Tkanina jest sztywna, po podwinięciu rondo ładnie się układa i nie opada.

IMG_3997

IMG_3998

Kwiatek z broszkowym zapięciem został po ślicznym słomianym kapeluszu, który podczas zabawy w Kryspinowie wpadł do wody i już przestał ładnie wyglądać. Mocno się zdeformował, a słoma rozlazła. Nie do uratowania 🙁

IMG_4014

Tak z bliska wygląda tkanina z prawej i z lewej strony.

IMG_4000

IMG_4004

Kapelusz odfajkowany na liście 😉 Biorę się za następny punkt, może drapieżne spodnie? 😉

W końcu mam nerkę

Zwykły wpis

Od ostatniego wpisu uszyłam folkową spódnicę dla koleżanki, trzy różne tiulowe pettiskirts i sobie zrecyklingowaną spódnicę, ale to świeżutką, jeszcze ciepłą nerką chcę się pochwalić.

Do akcesoriów tego typu podchodziłam bez jakiegoś specjalnego przekonania, a tym bardziej nie dopadła mnie chęć posiadania jednej z nich. Do czasu! W ub. roku będąc z dziećmi na obozie, zakochałam się w nerkach szytych przez Made by Pati i od tego czasu nie mogłam przestać o niej myśleć. Długo to trwało, bo albo nie miałam czasu, albo weny, albo jednego i drugiego. Jedyne co mi przyszło do głowy to kawałek lnianej tkaniny, z której wiedziałam, że będzie uszyta, przynajmniej ta pierwsza, próbna 😉

IMG_0817

Jakiś czas temu na Allegro kupiłam zestaw różnych tkanin, jedne mniejsze, inne większe, ale maksymalnie 60-70 cm x 40-50. Flanelki, lny, firanki, bawełny….. ok. 10 szt. Niektóre już wyszyłam i powstały z nich m. in. wewnętrzna część worka na kapcie i cały plecak królewny.

IMG_3901

Nie mogłam się zdecydować na krój nerki, co nie jest może bardzo skomplikowane, ale za to jakie istotne 😉 Przeszukałam chyba cały Internet i wśród całego mnóstwa pomysłów i tutoriali znalazłam Daisy Janie, której model najbardziej mi się spodobał. Wszystkie elementy wykroju idealnie wkomponowały się mój niewielki kawałek materiału, który miał tylko 34×48 cm.

IMG_3908

W komentarzach do nerki znalazłam naszego polskiego bloga AleWorek, na którym można zobaczyć jakie cuda tworzy z lnu Artystyczna Adka, a wśród nich rewelacyjnie zmodyfikowaną nerkę z tego samego źródła.

Zamek dł. 24 cm. Pasek szer. 2,5 cm. Wszystko z odzysku 🙂

Tak wygląda moja nerka na płasko: przód…

IMG_3920

… i tył.

IMG_3923

A tak wypchana.

IMG_3913

I w środku.

IMG_3918

Myślę, że damska nerka działa podobnie jak damska torebka, czyli jest w niej bałagan, ale w wersji mini. Może kieszonki trochę pomogą w zachowaniu ładu 😉 Chciałabym kiedyś zamknąć wewnętrzną kieszonkę zamkiem, albo zrobić dodatkowe zewnętrzne na napy lub w ostateczności na rzepa.

IMG_3924

W tkaninowy zestawie były dwa kawałki z równie fajnym wzorem graffiti. Len jest dość sztywny i chyba uszyję z niego czarno-białą siostrę, a przy następnej zacznę kombinować 😉

IMG_3912

Zabawne jest w tym wszystkim to, że rok trwało myślenie o niej, a wczoraj bez żadnego planu, po prostu usiadłam i uszyłam. Bardzo mi się podoba i mimo tego, że nie są to może moje kolory, jestem z siebie bardzo dumna. Najbardziej jednak chyba z tego, że prawie zdążyłam przed wakacjami 😉 Zaraz zabieram się za następną 😀

Sukienka z szarej dresówki

Zwykły wpis

Temperatura za oknem prawie jesienna, ale ciągle mam nadzieję, że będzie jeszcze na tyle ciepło, żeby założyć sukienkę z szarej dresówki, nad którą tak długo myślałam, że omal nie przegapiam lata.

Wybór kroju jak zwykle w moim przypadku nie był łatwy, ale ostatecznie padło na model 134 z Burdy nr 6/2012, który autor zaplanował z jedwabiu. Niestety moją wersję, pierwotnie uszytą zgodnie z wzorem, musiałam stopniowo zwęzić w górnej części aż do ok. 16 cm z każdej strony, ponieważ było jej za dużo i za grubo.

IMG_1204

Zmieniłam również kształt dekoltu, na bardziej łódkowy, dzięki czemu nie było potrzeby wszywać zamka, a sukienka nabrała bardziej sportowego wyglądu.

IMG_1210

IMG_1213

Przód sukienki aż się prosi, żeby namalować jakąś trupią czachę, ale wszyscy odradzają tak subtelną aplikację 😉
No cóż chyba zdecyduję się na motyla, albo słonia, albo chociaż pająka 😉

IMG_0958

Szara dresówka nie jest zbyt atrakcyjną tkaniną, dlatego chciałam nadać sukience charakteru wykrojem. Nie jestem jednak pewna czy do tego rodzaju dzianiny wybrałam odpowiedni model.

IMG_0974Bransoletki: Majulowo 🙂

IMG_0967

Szorty do wakacyjnego zestawu

Zwykły wpis

Spodenki zaplanowane były do uszycia razem z kapelusikiem i spodniami, ale w lipcu niestety już na to czasu zabrakło. W sierpniu wcale nie było lepiej i czas gonił, ale ostatecznie na wciąż trwający sezon wakacyjny zdążyłam i cały zestaw był gotowy jeszcze tego lata.

Szorty powstały na podstawie wykroju nr 142 z Burdy 3/2014 czyli z tej samej co pozostałe części zestawu: kapelusz i spodnie.

IMG_1028

Niebieska bawełna to ta sama, z której uszyty jest kapelusik, podobnie jak kolorowa dzianinka użyta przy kieszeniach i pseudo lamówkach. Miały być prawdziwe lamówki uszyte na podstawie rewelacyjnych filmików instruktażowych genialnej Bezdomnej Wioletty z Szafy, ale popełniłam mały błąd na początku i lamówka nie wyszła 🙁 Obiecałam sobie, że następnym razem postaram się bardziej i może chociaż w połowie wyjdą mi takie jak na filmie.

IMG_1029

Majula stwierdziła, że to są jej najfajniejsze spodenki. Jeju jaka jest kochana 🙂

IMG_1037

Wakacyjny zestaw: dwustronny kapelusz i spodnie

Zwykły wpis

Majula już po obozie, ale tuż przed wyjazdem powstał na szybko wakacyjny zestaw z Burdy 3/2014: spodnie-legginsy (model 140) i kapelusz (model 144), którego przypadkowa dwustronność to efekt samowolnie wprowadzonych zmian w wykończeniu.

Sesja zdjęciowa na balkonie pięknego pensjonatu Orawski Dwór w Zubrzycy Górnej. Pogoda podczas sesji nie dopisała, ale reszta pobytu była bardzo słoneczna.
IMG_0690

Można i tak 🙂IMG_0687

Niebieska warstwa to czysta bawełna. Część kolorowa to miękka dzianina, z której uszyte też są spodnie.
IMG_0691

IMG_0696

Wzór chyba powinien być dopasowany, ale bez tego też ładnie wyszło 🙂

IMG_0700

IMG_0702

Jednolite na górze i kolorowe w środku, taką opcję Majula preferuje.
IMG_0756

Obóz był rewelacyjny! Wszyscy chcemy tam wrócić i go powtórzyć!!!!!!IMG_0761

Tęsknota za latem

Zwykły wpis

IMG_8923

Bardzo lubię zimę, ale taką kiedy jest biało, można np. iść na sanki i lepić bałwana. W każdym innym przypadku wolę lato. Może dlatego w środku zimy, przynajmniej tej kalendarzowej, postanowiłam przerobić letnią sukienkę. Wolałabym ją uszyć od początku do końca, bo przeróbki nie są moją ulubioną czynnością, ale cóż … czasem trzeba.

IMG_8917

Indyjską sukienkę w rozmiarze 48 wygrzebała gdzieś moja Siostra z myślą, że jej zmniejszę do rozmiaru 36. Mimo, iż nie są to moje kolory, wpadła mi w oko i uparłam się, że już jej nie oddam. Siłą mi jej nie odbierze, ponieważ najpierw musiałaby przejechać ponad 200 km, a na to się szybko nie zanosi.

Jak tylko ją zobaczyłam, wiedziałam, że z sukienki „za kolanko” będzie idealna spódnica do kostek. Bardzo długo zajęło mi wypruwanie gumek z pomarszczonej nimi górnej części sukienki. Obawiałam się, że zostanie ślad po szwach, ale po wypraniu i wyprasowaniu była idealnie gładka.

Chciałam wykorzystać również sznureczki z kulkami, którymi wiązało się sukienkę na szyi. Niestety nie mam w niciowych zapasach pasującego koloru, żeby obszyć dziurki, dlatego zdecydowałam się na nity, które nawet w złotym kolorze wyglądają całkiem przyzwoicie. Spódnica jest na gumce, a sznurek pełni funkcję wyłącznie dekoracyjną.

IMG_8939

IMG_8973

Do lata daleko, więc zdążę wymienić nitkę, którą niestety przyszyłam pasek. Na szpulce wyglądała na odpowiednią, ale po przeszyciu ….. brak słów. Przy praniu „gumkowej” części okazało się, że bardzo farbuje, więc ewentualnie jest jeszcze szansa, że za jasna nitka złapie trochę koloru od reszty 😉

IMG_8974

Szeroka, falbaniasta i w ulubionych kolorach Majuli – jest zachwycona!

IMG_8969