Category Archives: Burda

Dresowe legginsy

Zwykły wpis

Jakiś czas temu dostałam znalezione w SH spodnie dresowe. Spodnie były funkiel nówka z metką, ale dużo za małe na Panicza i dużo za duże na Pannę. Maja kiedyś by do nich dorosła, ale potrzebowała na już, dlatego zdecydowałam, że przerabiam. Spodnie miały bardzo szerokie nogawki i wysoki stan, dlatego skończyło się na porozcinaniu wszystkich szwów i wykrojeniu zupełnie nowych spodni.

IMG_4429

Dresowe legginsy wykroiłam z modelu 140 z Burdy 3/2014, z którego szyłam w ub. roku spodnie do wakacyjnego zestawu. Tym razem zrobiłam je szersze, głównie ze względu na rodzaj grubej dresówki z kutnerkiem, z których były uszyte.

aaaaaa……. i w tych dorobiłam kieszenie, bo w smarkatym sezonie gdzieś trzeba trzymać chusteczki 😉

IMG_4448

Oryginalnie spodnie miały w pasie wciągniętą szeroką gumkę, która po obwodzie była trzy razy przyszyta do materiału wierzchniego, a że i tak całość była za szeroka na wąską majulową talię, dlatego darowałam sobie prucie i przyszyłam nowy ściągacz, wykorzystując ze starego tylko świecącą sznurówkę 😉

IMG_4452

Pierwsze zdjęcia robiłam przy sztucznym świetle, dlatego wstawiłam tutaj tylko dwa: pierwsze z „pokrojnymi” spodniami i to poniżej, bo przecież Majula wygląda tu jakby na „ściance” pozowała 😉

IMG_4510

Przy drugiej próbie zdjęciowej Modelka bardziej przejęła się staniem na stole niż prezentowaniem spodni, ale akurat to było jedyne miejsce gdzie złapałam całkiem przyzwoite jeszcze popołudniowe światło.

Seledynowy neonowy napis i sznurówkę w pasie zostawiłam, ponieważ każdy rodzaj odblasku o tej porze roku jest wskazany 😉

IMG_4529

IMG_4530

IMG_4531

IMG_4532

IMG_4535

Prymuska w szkole

Zwykły wpis

W końcu Majula doczekała się szkoły. Zawiedziona była bardzo, że pierwszego dnia idzie tylko na chwilę, a nie już na poważnie uczyć się. Czyżby spódniczka „prymuska” nazwą wpłynęła na właścicielkę? 😉

Spódniczka uszyta z bawełnianego jeansu z lycrą i złotą nitką. Kupiłam go jakiś czas temu na Allegro u użytkownika AbcTekstyliaPl. Przy takiej ilości tkanin, jaka zalega mi w domu, uznałam, że grzechem będzie kupować coś nowego, tym bardziej, że kupiłam, bo bardzo mi się spodobała, ale nie miałam specjalnie pomysłu co z niej uszyć.

„Prymuska” to model 144b z Burdy nr 8/2011. Szyłam ten model pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni.

IMG_4239

IMG_4246

IMG_4241

Bluzka też wyszła spod mojej igły, ale o niej w następnym wpisie.

IMG_4273

Spódniczka pierwotnie nie miała z tyłu wciągniętej gumki, ale 1 września pół godziny przed wyjściem, Majula (z pokoju obok ) zawołała: „Mami, widać mi majtki!” W sekundzie miałam rozpaczliwą wizję „zbiegniętej” o 20 cm spódnicy. Wpadłam do pokoju i zobaczyłam moje dziecko w spódnicy … na biodrach. No rzeczywiście, jakby nie patrzeć majtasy na wierzchu. Majula: „Chyba za mało zjadłam” 😀 Fakt, że szyłam ją 4 dni temu, a pierwszy dzień w szkole Córa bardzo przeżywała, ale żeby w tym wieku chudnąć ze stresu?

Zakładek nie mogłam zrobić, bo jeans za gruby, na prucie brak czasu, więc rozcięłam pasek od wewnątrz na szwach bocznych i wciągnęłam gumkę, wszywając ją z dwóch stron. Metoda może niezbyt profesjonalna, ale kryzys w tempie błyskawicznym został zażegnany.

IMG_4275

Świeżutka Pierwszoklasistka – Prymuska „pierwsza klasa” 😉

Drapieżne spodnie

Zwykły wpis

Długo oczekiwane przez Majulę drapieżne spodnie uszyte zostały na podstawie modelu 143 z Burdy nr 3/2014. Te same spodnie ponownie pojawiły się w ostatniej Burdzie Moda dla dzieci nr 2/2015. Panterkowaty duży kawałek szyfonu, czy może jedwabiu, sprezentowała nam babcia. Nie lubię szyć z cienkich i lejących tkanin, które żyją własnym życiem, ale cóż było robić: pani każe – sługa musi 😉 IMG_4018

IMG_4019

Spodnie szyłam w wieczór przed wyjazdem na wakacje, dlatego znacznym ułatwieniem i jednocześnie przyspieszeniem było wszycie zewnętrznej gumki w pasie i cieniutkich ozdobnych gumek na kostkach.

IMG_4020

IMG_4021

IMG_4024

Drapieżna Majula była zachwycona, a sesja powstała już u babci na podkarpackim podwórku.

IMG_4026

IMG_4034

IMG_4039

IMG_4041

Kapeluszowe zlecenie Majuli

Zwykły wpis

Majula wróciła z wakacji czyli koniec dorosłego szycia 🙁 Ona potrzebuje pilnie kapelusz, spódniczkę, getry, spodnie na dziko (wzór tygrysa ew. pantera ;)), nerkę ……. co oznacza jedno: nie poleżę 😉

Kapelutki uszyłam od razu dwa. Na pierwszy panna sama wybrała materiał, na drugi ja. Oba uszyte z tego samego wypróbowanego rok temu wykroju z Burdy 3/2014 nr 144, ew. ten sam model ukazał się w Burdzie dla Dzieci 2/2015  nr 629.

IMG_3989

Majuli wybór: zewnętrzna bawełniana dzianinka w kwiaty i motyle, wewnętrzna zielona idealnie pasująca do wzoru 🙂

IMG_3990

Tak jak w ub. roku, ten kapelusik również przypadkiem wyszedł dwustronny. Jest miękki i rondo luźno opada.

IMG_3991

IMG_3992

Mój wybór to podwójna tkanina: bawełna i jakaś elastyczna siatka, połączone razem haftowanym wzorem. Nie bardzo pamiętam skąd ją mam, bo chyba dość długo leży, ale jest naprawdę ładna.  Od razu o niej pomyślałam, kiedy Majula wspomniała o kapeluszu.

IMG_3993

Tkanina jest sztywna, po podwinięciu rondo ładnie się układa i nie opada.

IMG_3997

IMG_3998

Kwiatek z broszkowym zapięciem został po ślicznym słomianym kapeluszu, który podczas zabawy w Kryspinowie wpadł do wody i już przestał ładnie wyglądać. Mocno się zdeformował, a słoma rozlazła. Nie do uratowania 🙁

IMG_4014

Tak z bliska wygląda tkanina z prawej i z lewej strony.

IMG_4000

IMG_4004

Kapelusz odfajkowany na liście 😉 Biorę się za następny punkt, może drapieżne spodnie? 😉

Marynarka – damska wersja marynarza

Zwykły wpis

Jak ten czas szybko leci, dopiero Majula zaczynała w „maluchach”, a już poważna siedmiolatka od września pójdzie do szkoły. Oficjalne zakończenie przedszkola zakończyło się przedstawieniem o marynarzach i piratach.
„Mamusiu będę marynarką!” usłyszałam na etapie pierwszych prób i już wtedy pomyślałam o tym co trzeba będzie uszyć.
W mailu od pani wychowawczyni były konkretne wytyczne: koszulka w paski, granatowa spódniczka, białe podkolanówki i dwa kuce z białymi kokardami.

Do uszycia koszulki dostałam dwie inne bluzki kupione w sh. Wykorzystałam model 137 z Burdy nr 12/2011. Ta sama koszulka prezentowana jest również w Burdzie Moda dla dzieci 1/2013, model 601.

marynarka

Spódniczkę teoretycznie oparłam na modelu 612 z Burdy Moda dla dzieci 1/2012, ale miałam więcej materiału, dlatego bardziej ją splisowałam i zamiast ściągacza wszyłam w pasie zwykłą 2,5 centymetrową gumkę. Cienką, lejącą tkaninę znalazłam w swoich zapasach, z której powstała również jej druga warstwa, halka skrojona z koła.

2012 mdd tenisistka

IMG_3727-001

Od prawie 20 lat jestem szczęśliwą posiadaczką maszyny Husqvarna, do której dokupuję, w miarę potrzeby, oryginalne stopki. Do tej pory żyłam w przekonaniu, że obce stopki nie pasują, ale ostatnio koleżanka pożyczyła mi stopkę do podwijania, którą miała w zestawie nowo kupionej maszyny, zupełnie innej firmy niż moja.  Akurat na taką stopkę polowałam od dawna i ku mojemu szczęściu ta stopka pasowała idealnie 😀 Dzięki Aga i sorry, ale szybko Ci jej nie oddam 😉

IMG_3773

Stopka ma możliwość podwijania do 3 mm i wszystko co potrzebuję mam tak pięknie i równo i szybciutko podwinięte ♥

IMG_3742

Występ był piękny, a cała impreza bardzo wzruszająca.

WP_20150617_15_44_44_Pro

WP_20150617_16_00_46_Pro

Z dwóch otrzymanych bluzek uszyłam marynarską koszulkę i spódniczkę w sam raz na wakacje.

IMG_3724

IMG_3748

Wężowe spodnie

Zwykły wpis

Pierwszy raz zobaczyłam te spodnie u Eluchy i chociaż zazwyczaj unikam wzorów na tkaninach, to w tym wężowym dżinsie zakochałam się od pierwszego spojrzenia. Moje spodnie uszyte są na podstawie tego samego modelu czyli 115 z Burdy nr 3/2014. Mimo, iż to prosty model w „szkole szycia”, do tego wąż, to zabierałam się za niego jak za jeża.

Najtrudniej chyba było dopasować wzór, bo sam materiał fajnie się szył. Miałam wrażenie, że jest miękki jak aksamit, może tylko meszek ma mniejszy 😉 Oczywiście nie obyło się bez prucia, szycia i znowu prucia i znowu szycia i …..

IMG_2087

IMG_2073

IMG_2074

Spodnie po uszyciu delikatnie wyprałam w rękach i chociaż były dopasowane to po wysuszeniu okazało się, że bez rozpinania mogę je założyć. Niestety miałam również wrażenie, że efekt siedzenia po wstaniu z krzesła zostawał, a chodzi mi tu głównie o wypchaną pupę i kolana. Może ubrania uszyte z tkanin z lycrą powinny być bardziej dopasowane? A może powinnam je po prostu wrzucić do pralki, niekoniecznie na gotowanie 😉

IMG_2077

W spodniach obniżyłam stan o ok. 3 cm i zwęziłam nogawki, dzięki czemu powstały rurki – biodrówki.

IMG_2110

IMG_2129

Trzy razy podchodziłam do robienia zdjęć, ponieważ ciągle za ciemno, za ponuro, a jak światło było w miarę to jakieś dzieci mnie obłaziły i też niewiele z tego wychodziło 😉

IMG_2135

IMG_2141

Końcowy efekt wydaje się wyglądać całkiem nieźle. Wiem co mogłam zrobić lepiej i na pewno skupie się na tym przy następnych spodniach.

Sukienka z szarej dresówki

Zwykły wpis

Temperatura za oknem prawie jesienna, ale ciągle mam nadzieję, że będzie jeszcze na tyle ciepło, żeby założyć sukienkę z szarej dresówki, nad którą tak długo myślałam, że omal nie przegapiam lata.

Wybór kroju jak zwykle w moim przypadku nie był łatwy, ale ostatecznie padło na model 134 z Burdy nr 6/2012, który autor zaplanował z jedwabiu. Niestety moją wersję, pierwotnie uszytą zgodnie z wzorem, musiałam stopniowo zwęzić w górnej części aż do ok. 16 cm z każdej strony, ponieważ było jej za dużo i za grubo.

IMG_1204

Zmieniłam również kształt dekoltu, na bardziej łódkowy, dzięki czemu nie było potrzeby wszywać zamka, a sukienka nabrała bardziej sportowego wyglądu.

IMG_1210

IMG_1213

Przód sukienki aż się prosi, żeby namalować jakąś trupią czachę, ale wszyscy odradzają tak subtelną aplikację 😉
No cóż chyba zdecyduję się na motyla, albo słonia, albo chociaż pająka 😉

IMG_0958

Szara dresówka nie jest zbyt atrakcyjną tkaniną, dlatego chciałam nadać sukience charakteru wykrojem. Nie jestem jednak pewna czy do tego rodzaju dzianiny wybrałam odpowiedni model.

IMG_0974Bransoletki: Majulowo 🙂

IMG_0967