Mała biała w krainie lodu

Zwykły wpis

Biało-szara pettiskirt uszyta została z okazji imprezy, której tematem przewodnim była „Kraina Lodu”. Długość 30 cm. Jak zwykle szybka sesja przy żarówce. Już nie mogę się doczekać, kiedy będzie można robić popołudniowe zdjęcia przy naturalnym świetle.

IMG_2758 IMG_2751

IMG_2744

IMG_2742

IMG_2740

IMG_2734

A teraz do pudełka żeby zdążyć na imprezkę :)

Piękna ta Bestia!

Zwykły wpis

Sezon karnawałowy w pełni, dlatego musiałam skupić się na specjalnym zamówieniu Majuli. Oczywiście była to suknia na przedszkolny bal karnawałowy, który jak zawsze jest wyjątkowym wydarzeniem towarzyskim w tej instytucji ;)

W ubiegłym roku udało mi się uszyć na tę okazję całkiem ładny komplecik z indyjskiej dupatty. Już wtedy Majula obiecała, że na następnej imprezie tego typu będzie klaunem i od razu zaczęła zbierać baloniki jako niezbędny atrybut. Niestety w tym postanowieniu wytrwała może tydzień, ponieważ dostała suknię Belli z bajki „Piękna i Bestia”.

Sukienka była troszkę jednak za duża, ręce mi opadły i wyrwało mi się: O Boże! jak Ty wyglądasz?! Na co Córka z powagą odpowiedziała: Jak łajza mamusiu?

IMG_0949

Umówiłyśmy się, że w odpowiednim momencie ją skrócimy i ew. zwęzimy. Niestety jakiś miesiąc temu włączyłam bajkę i okazało się, że sukienka w bajce jest „kręcąca”, a ta jej, nie! To była uwaga pełna rozpaczy, bo wiadomo, że suknia balowa kręcąca musi być i basta!

bella

Wspólnymi siłami powstał projekt i ustaliłyśmy, że góra prawie w całości zostaje, a dół do wymiany.

IMG_2695

Majula zapakowała oryginał i pojechałyśmy do Matexu, gdzie skonsultowała problem z panem i razem wybrali zabójczo żółty atłas na nową spódnicę do starej sukienki.

Obowiązkowo musiał zostać znaczek z Bellą na różowych piórkach. Drugą szansę dostała też koszulka, do której doszyłam dwuwarstwową spódnicę z koła. Pierwsza, dolna warstwa to wspomniany wyżej atłas, a na wierzchu pastelowy, żółty tiulo-szyfon z którego szyję spódniczki typu pettiskirt. Z tego samego tiulu powstało to coś na ramionach. Do tiulowej spódniczki doszyta jest pomarańczowa, szyfonowa falbana z szafy Babci Izy ;)

W bajce nie ma kwiatków na sukience, ale „na puzzlach w przedszkolu” są! O dziwo o 1.30 w nocy moje myślenie było jeszcze całkiem trzeźwe, bo przypomniałam sobie, że kiedyś z Majulą miałyśmy kwiatkowy wieczór i wykorzystywałyśmy resztki różnych materiałów w tym również żółty.

IMG_2724

Sukienkę zaczęłam szyć ok. godziny 19.00 w przeddzień balu, co oznaczało, że trzeba było włączyć turbo i weryfikować plan działania ;) Jeszcze tydzień temu na etapie projektu wmawiałam Majuli, że Bella wcale nie była księżniczką i nie musi mieć korony, ale za to może mieć rękawiczki. Jednak w dniu szycia przekonałam ją, że w sumie to została żoną księcia i ta korona (która leży w szafie od ubiegłorocznego balu) jak najbardziej jej się należy, ale rękawiczki (których ….. nie ma w zasięgu wcale) to już niekoniecznie.

Moja piękna Bestia ledwo doczekała pierwszej i jedynej przymiarki i zaraz po tym padła. Nawet Panicz widząc moją rozpacz, sam zrobił sobie kolację :) Hmmmm…. może niedługo zacznie gotować obiady? :)

IMG_2687

Bezcenny był poranny widok zachwyconej Majulki i tak po raz kolejny zostałam najukochańszą mamusią jak stąd do kosmosu! :D

20150204_010957

IMG_2729

IMG_2706

IMG_2705

IMG_2704

Multikolorowo 2

Zwykły wpis

Bardzo spodobała się szyta jakiś czas temu pierwsza multikolorowa spódniczka, dlatego ostatnio na specjalne zamówienie powstało takich 5. Świeżutka „piątka” jest jeszcze bardziej kolorowa, a przez to wygląda bardzo radośnie na tle ponurej jesienio-zimo-wiosny.

Jak zwykle szybka sesja przed zapakowaniem i wysyłką i spódniczkami już zachwycają się nowe właścicielki.

IMG_2660

IMG_2639

Wydawało mi się, że uszycie pięciu takich samych spódniczek to będzie moment i prawie tak było do momentu przyszywania falbanek. Żeby ładnie i estetycznie wyglądało musiałam każdy kolor przyszyć dopasowaną nitką, a że przyszywałam na zmianą po 3-4 paski jednego koloru, a potem następnego i następnego, to szpulkę w bębenku wymieniałam 12 razy przy jednej spódniczce.

IMG_2631

IMG_2633

Spódniczki miały pomarańczowe i żółte wstążki. Różową sobie darowałam, ponieważ na różowej części gumkowej, chyba by po prostu by zginęła.

IMG_2644

Spódniczki miały długość 40 cm. Im dłuższa tym mniej stercząca. Tiulo-szyfon wykorzystywany do ich uszycia w dużej ilości jest jednak ciężki przez co spódniczka traci na swojej fufiastości.

IMG_2670

IMG_2671

Jak zwykle w zestawie znalazły się też kwiatuszki do wykorzystania wg potrzeb, np. do opaski, spinki, broszki lub innego rodzaju ozdoby.

IMG_2678

Kolorowy zawrót głowy

Zwykły wpis

Mówi się, że „postanowienie noworoczne to coś o czym każdy zapomina w drugim tygodniu stycznia”, dlatego wbrew temu powiedzeniu bardzo starałam się trzymać mojego, że codziennie będę uskuteczniać jakiś rodzaj rękodzieła: szycie, prucie, dzierganie, tworzenie przedmiotów biżuteriopodobnych lub dekoracyjnych.

Zgodnie z tym założeniem 13 stycznia wysłałam 13 puchatych spódniczek do nowych właścicielek :)

Spódniczki były w 7 kolorach: po dwie liliowe i różowe…

IMG_2560-001

niebieskie i zielone….

IMG_2562-001

IMG_2563-001

czerwone i czarno-szare…

IMG_2565-001

IMG_2567-001

oraz jedna pomarańczowa:)

IMG_2569-001

Taka pomarańczka na torcie ;)  Majula stwierdziła, że jest jej smutno, że pomarańczowa jest tylko jedna, bo to przecież taki śliczny kolor.

IMG_2570-001

Spódniczki w komplecie miały kwiatuszek, który można dopiąć do opaski na główkę, spinki typu krokodylek, ozdoby na rączkę lub do samej spódniczki.

IMG_2611

Mimo, iż było mnóstwo pracy, szyło się bardzo przyjemne. Puchatki wszystkie razem wyglądają tak!

IMG_2580-001

Imprezowa spódniczka z koła

Zwykły wpis

Kolejna pilnie potrzebna kręcąca spódniczka powstała w niecałe dwie godziny.

Dwie wygrzebane w sh spódniczki M&S w dwóch zbliżonych rozmiarach, zostały rozcięte i zeszyte. Spódniczki miały po trzy warstwy: na spodzie czerwona podszewka, w środku pastelowo-fioletowe coś między tiulem, a siateczką, na wierzchu koronka haftowana cekinami. Bardzo chciałam utrzymać tę kompozycję, bo przebijający przez czerwoną koronkę tiul dawał ładny efekt.

IMG_2410

IMG_2411

Część paskową musiałam zrobić od początku, ponieważ oryginalne miały różne szerokości, a miałam za mało czasu, żeby się bawić ich dopasowaniem. Zwykła podszewka i gumka to najszybszy sposób, a efekt końcowy jest całkiem znośny.

IMG_2415

Z dwóch niespecjalnie szerokich spódniczek wyszła jedna z koła.

IMG_2432

Majula była zachwycona i dostała jakiegoś skoczno-kręconego szału ;)

IMG_2421

IMG_2425

IMG_2427

IMG_2428

IMG_2429

Gwiazda na choinkę

Zwykły wpis

Kilka lat temu szukałam pomysłu na czubek choinki i znalazłam super instrukcję na tę gwiazdę. Robię nową każdego roku, ponieważ robi się bardzo szybko, a przy okazji inaczej ;)

Instrukcja wraz z szablonem dostępna tutaj.

Za pierwszym razem trzymałam się bardzo dokładnie instrukcji, łącznie z papierem falowanym, ale zwykły blok techniczny czy tekturowe opakowanie po pizzy też się sprawdza ;)

IMG_2488

W tym roku miałyśmy z Majulą mały konflikt: złota czy srebrna? Ostatecznie jest troszkę taka i troszkę taka :)

IMG_2496

Bez przymiarki nie wyjdzie ;)

gwiazdkowanie

Świąteczna girlanda typu cotton balls light

Zwykły wpis

Na szczęście Róża nie ma jakiejś niezidentyfikowanej balonikowej choroby, to tylko malutkie rączki Majuli podprowadziły wodne baloniki na girlandę i oblepiły nimi misia.
IMG_2443

Taka girlanda już od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie, ale baloniki ciągle nie stawały na mojej drodze. Pewnego dnia Kasia ze Sweetekid podrzuciła mi kilkanaście, więc mogłam zabrać się do pracy. Klej Vikol został mi po serwetkowej lampie, a włóczka w świątecznych kolorach też gdzieś się znalazła.

Włóczkowe kulki są bardzo proste w wykonaniu, a do tego w Internecie jest mnóstwo instrukcji. Ja podglądałam Zakątek Inspiracji.

Nie bardzo lubię się babrać w kleju, ale dzięki pomocy niezastąpionej Cioci Moni, kulki błyskawicznie suszyły się na patyczkach. Po 12 godzinach już były gotowe do następnego etapu.

IMG_2457-001

Wystarczy zrobić dziurkę w baloniku, a dalej sam się odkleja, wydając dźwięk pękającego lodu, prawie tworząc zimową atmosferę ;)

IMG_2460-001

Do pustych kulek wsadzamy lampki i girlanda gotowa :)

IMG_2490-001

IMG_2491-001